Plotką w raka

Plotką w raka
fot. Krzysztof Gwizdała O sile plotki w informowaniu społeczeństwa o zagrożeniu i wykorzystaniu tej metody do propagowania profilaktyki raka.
istotne.pl rak, nowotwór, plotka

Plotka ma szlachetne korzenie. Była kiedyś formą ochrony społeczności. Dziś kojarzy się jedynie z oczernianiem innych. W dodatku podobno tylko kobiety plotkują, mężczyźni już nie, bo oni wymieniają informacje. Za plotkowanie kobiety są krytykowane, nawet przez siebie same. Wszyscy zapominają jednak, że dzięki plotce kobiety przede wszystkim eliminują niebezpieczeństwo zagrażające domom, rodzinie, dzieciom, najbliższym.

Teraz przed kobietami kolejne wielkie wyzwanie. Musimy same poradzić sobie z jednym z naszych największych wrogów. Według prognoz lekarzy i organizacji zdrowia rak będzie głównym zabójcą kobiet w XXI wieku.

W 2008 r. zanotowano na świecie ponad 12,5 milionów nowych zachorowań na raka i 7,6 milionów zgonów z powodu chorób nowotworowych. Prognozy na najbliższe 10-15 lat mówią o podwojeniu tych liczb. W Polsce w ubiegłym roku na nowotwory zachorowało 140 tys. osób, a 90 tys. zmarło. Prognozy dla naszego kraju są zgodne z tendencjami światowymi.

Co to znaczy dla nas? Jeśli Ty i Twoja koleżanka zachorujecie na raka piersi lub szyjki macicy, jedna z Was umrze.

Informacja o programie rządowym ginie gdzieś wśród setek niezrozumiałych ulotek, różowych plakatów i newsów, które tak naprawdę wcale się nami nie zajmują. Inni pouczają, nakazują, starają się ze wszystkich sił, ale efekt jest mizerny. Bardzo mało kobiet korzysta z badań finansowanych co roku przez Gminę Wiejską Bolesławiec. Najtrudniej przekonać jest kobiety ze wsi, by wybrały się np. na badanie mammograficzne.

My kobiety jesteśmy mistrzyniami w znajdowaniu wymówek, by nie pójść na kontrolną wizytę do ginekologa. Mamy na głowie dom, dzieci, męża, studia i nasze prace. Nie starcza nam czasu na dbanie o zdrowie. A nasze mamy powyrzucały do kosza zaproszenia na mammografię, bo są przecież ważniejsze rzeczy. Ważniejsze od życia? My które je dajemy, jestem pewna, mamy siłę je chronić.

Czas posłużyć się starą, dobrą metodą, której nikt nie szanuje, a która ma wielką moc mogącą służyć dobrym sprawom. Zacznijmy plotkować o tym zagrożeniu – ostrzeżmy nasze siostry, córki, nasze mamy i przyjaciółki.

Plotka ma siłę. Skorzystajmy z oręża, którym nas zawsze kłuto w oczy. Opowiadajmy o znajomych, które wykonują cytologię i dlaczego to badanie jest takie ważne, przekażmy wiadomość, kto już skorzystał z darmowej mammografii. Gdzie ją wykonać i że badanie jest bardzo proste. Nie krępujmy się powiedzieć sąsiadkom i obcym kobietom, w których ośrodkach zbadają się bezpłatnie. Nie bójmy się zapytać, czy już to zrobiły. Zatroszczmy się o siebie. Wysyłajmy plotkarskie esemesy: „Zrób cytologię, zbadaj piersi, pójdź na mammografię. Wiem, gdzie można wykonać badania.”. Wierzę, że nic nie pokona plotki – nawet rak!

Grażyna Hanaf

Zobacz także

Istotne informacje o cytologii i mammografii znajdziesz w materiale Poradnik pacjentki: mammografia i cytologia