Czas na miętową herbatę

Czas na miętową herbatę
fot. Krzysztof Gwizdała O tradycji picia miętowej herbaty w Maroku oraz o innym postrzeganiu czasu na kontynencie afrykańskim.
istotne.pl maroko, herbata, feministka w maroku, mięta

Na poboczu marokańskiej drogi, co kilka kilometrów zauważyć można pojedynczych mężczyzn siedzących w kucki. Są jak znaki milowe. Gdzieś w oddali, za nimi, pasie się ich stado owiec lub kóz. Istnieją poza znanym nam czasem, ziemia się pod nimi obraca, noc zmienia w dzień, słońce świeci po deszczowej pogodzie, a oni mają swój własny rytm. Posiadają czas, który utraciliśmy na zawsze. Czas wyjścia z domu i powrotu na kolację wieczorem, czas snu i czas pracy, czas całowania dzieci i patrzenia jak urosły, czas na miętową herbatę.

Cała ulica mediny¹ pachnie świeżą mięta leżącą na platformach ciągniętych przez osiołki. Kupuje się ją w pęczkach. Potem tym zapachem przesiąka dom. Na palenisku, kuchence gazowej lub na butli z palnikiem grzeje się imbryk z wodą, w niej bulgocze susz – mieszanka zielonej herbaty i miętowego zioła.

Miętową herbatę pije się w Maroku praktycznie w każdym miejscuMiętową herbatę pije się w Maroku praktycznie w każdym miejscufot. Alina Martyniak

Pierwsza szklanka miętowej herbaty pita rano powinna być mocna jak życie. Pije się ją wszędzie. W sklepikach, warsztatach, na ulicy, przy drodze. W marokańskim domu, na dziedzińcu, rijadzie², w kafejce, na straganie, na souku³, w uliczce mediny, zawsze poczęstują cię tym napojem. Mężczyźni sączą go w barach mówiąc, że to marokańska whisky i po piątej szklaneczce może zawrócić w głowie. Po posiłku, w trakcie wizyty, przed daniem głównym, zawsze jest na nią czas.

Ten popularny w Maroku napój thé à la menthe (czyt. te a la mãt) powinno się pić małymi łyczkami słuchając krótkich opowieści.

Przyrządzający napój wleje go do czajniczka, doda kawałki cukru i łamiąc gałązki dorzuci świeżą miętę. Należy zwrócić uwagę, w jakim imbryku gospodyni poda nam herbatę. Czy będzie to skromne metalowe naczynie, czy srebrny czajniczek z alpaki. Jego jakość da nam wiedzę o tym, jak ważni jesteśmy dla gospodarzy.

Z imbryka należy ulać pierwszą szklankę i wlać ją ponownie w celu wymieszania cukru – nie używa się łyżeczki. Tutaj cukier jest synonimem siły, witalności i energii, kupując na głowy, zjada się go w ogromnych ilościach, szczególnie w świętym miesiącu postu Ramadan.

Cukier jest nieodłącznym składnikiem miętowej herbatyCukier jest nieodłącznym składnikiem miętowej herbatyfot. Alina Martyniak

Kiedy już napój będzie dostatecznie słodki i dobrze wymieszany, rozlewa się go do szklanek, wysoko unosząc imbryk, by na powierzchni powstała pianka. Nazywa się ją pianką miłości i ma ona swoją własną baśń. Można jej posłuchać przy drugiej szklaneczce miętowej herbaty, która musi być słodka jak miłość.

Historia mówi o księżniczce, która szukała prawdziwej miłości i człowieka zakochanego w niej nie z powodu bogactwa, czy władzy, ale z potrzeby serca. Przebierając się za prostą dziewczynę zaczęła spotykać się z biednym sprzedawcą daktyli. Kryła przed nim swą tożsamość, aż do dnia, gdy oboje wyznali sobie uczucie. Wtedy zaskoczony mężczyzna opuścił ją obrażony, myśląc, że był tylko zabawką dla bogatej i kapryśnej władczyni oraz obawiając się, że za taką poufałość czeka go śmierć z rąk królewskich strażników. Zrozpaczona księżniczka przygotowała szklankę herbaty z wysokim kołnierzem piany i kazała zanieść ją swemu ukochanemu. – Jeśli piana utrzyma się na napoju, będzie dowodem, że moja miłość jest szczera – powiedziała. Gdy niewolnik zaniósł herbatę sprzedawcy daktyli, piana ciągle była na powierzchni. Mężczyzna uwierzył w prawdziwość uczuć księżniczki i oświadczył się jej. Żyli potem długo i szczęśliwie na chwałę Allaha.

Gdy nadchodzi wieczór, zapach miętowej herbaty jest szczególnie upajający. Czas lekko się przeciąga, jak kot przy sklepie rzeźnika, najedzony i senny. Dokąd się spieszysz podróżniku – pytają jego oczy. Ja mam siedem istnień, ty tylko jedno. Obaj idziemy w tym samym kierunku. Usiądź ze mną, odpocznij, czas na trzecią i ostatnią szklankę herbaty, która jest delikatna jak śmierć.

Mężczyzna w drzwiachMężczyzna w drzwiachfot. Alina Martyniak

¹ Medina w języku arabskim oznacza miasto, w Maroku określa się w ten sposób również starą dzielnicę
² Rijad to otwarty dziedziniec w marokańskim domu
³ Souk to targowisko lub ulica targowa w medinie

Grażyna Hanaf