Jan Miodek spotkał się z bolesławianami

Jan Miodek spotkał się z bolesławianami
fot. Gerard Augustyn Profesor Jan Miodek, najbardziej znany polski językoznawca, gościł w Bolesławcu. Miodek mówił o wpływie anglicyzmów na polszczyznę, wyjaśniał pochodzenie wyrazów i podpisywał książki.
istotne.pl język polski, jan, miodek, profesor, polszczyzna

Spotkanie z najbardziej znanym polskim językoznawcą odbyło się 18 grudnia w Pałacu Ślubów. Profesor Jan Miodek mówił m.in. o etymologii słowa Bolesławiec. Podkreślił, że czuje się blisko związany z naszym miastem, gdyż przed laty brał tutaj ślub.

Jak zaznaczył językoznawca, w wydawnictwach poprawnościowych – jako wzorcową nazwę mieszkańca naszego miasta – podaje się słowo bolesławczanin. W przypadku Bolesławca zadecydował jednak uzus językowy (czyli to, jak się zwyczajowo mówi).

Wrocławski profesor mówił też o wpływie anglicyzmów na stylistykę języka polskiego. Podkreślił, że nie zamierza „rozdzierać szat” nad komputerem i innymi słowami, które w ciągu ostatnich lat zadomowiły się w polszczyźnie. Jego zdaniem, obcojęzyczne przerywniki leksykalne były zawsze wielką siłą języka polskiego (wtręty łacińskie, francuskie czy czeskie).

Poza tym anglicyzmy świetnie zostały zaadaptowane do naszego systemu językowego. Młodzi ludzie, zamiast angielskiego „sorry”, równie często używają takich form jak: „sorki”, „sorka” czy „sorewicz”. Rewolucja stylistyczna nie ominęła też środowisk bardziej konserwatywnych. Miodek słyszał nawet, jak ksiądz powiedział do wiernych: „wy musicie być full time z Chrystusem”.

fot. Gerard Augustyn

Pod koniec spotkania profesor Miodek odpowiadał na pytania i podpisywał książki. Znany językoznawca przyjechał do Bolesławca na zaproszenie Józefy i Marka Witasów.

(informacja GA)