Krfią zafiści zalani – trolle naszego portalu

Krfią zafiści zalani – trolle naszego portalu
fot. Marcin Sacher Troll w języku Internetu to irytująca innych osoba pisząca pod pseudonimem na forach dyskusyjnych. Obraźliwe, podszyte zawiścią lub kontrowersyjne wypowiedzi trollów, często pełne błędów językowych lub ortograficznych, budzą zawsze silne emocje innych użytkowników. Przyjrzyjmy się kolekcji trollów na naszym portalu.
istotne.pl portal, istotne.pl, troll

Istnieją dwie główne i niesprawdzone teorie dotyczące trollów i tego, kim są. Pierwsza podkreśla rolę produkowania przez nich dużej ilości postów, co wpływa bezpośrednio na oglądalność i odsłony reklam. Uważa się, że niektóre duże portale same wynajmują takie osoby, by robiły zamieszanie na stronie.

Druga teoria charakteryzuje trolla jako osobnika z dużą ilością wolnego czasu, który uwielbia skupiać na sobie uwagę, bo w realu jest niedowartościowanym przeciętniakiem o osobowości narcystycznej. Z tej teorii wzięło się słynne hasło: „Nie karmić trolla”. Ignorowanie i brak reakcji na jego posty powoduje, że zaczyna się czuć jak w realnym życiu i marnieje.

Portal IstotneInformacje.pl cieszy się posiadaniem naprawdę niezwykłej i bogatej kolekcji trollów. Oto oni.

(Ob)szydliwa kolekcja trollów portalu IstotneInformacje.pl

Niekwestionowany król trollów: Masi. Ciągle narzekający na cenzurę na IstotneInformacje.pl oraz na celowe wycinanie i niepublikowanie jego postów. W ramach protestu lub by sprawdzić cierpliwość redaktorów napisał ich ponad 2300.

Miłośnik zachodów i wschodów słońca. Nieprofesjonalny fotograf z nieograniczoną ilością wolnego czasu. Portalowy Casanova. Prawie każdą rozmowę sprowadza do poziomu erotycznej gry wstępnej rodem z filmów porno. Poeta. Z zamiłowaniem używa słowa „ynteligentny” twierdząc, że albo taki nie jest, albo inni go za takiego nie uważają. Przyjaciel innego trolla: Adama.m. Razem dopełniają się i jednoczą, by toczyć długie spory z dającymi się w nie wciągnąć użytkownikami. Jeden z bardziej nielubianych na Forum trollów.

Adam.m. Romantyk. Ciałem we Wrocławiu, ale sercem w Bolesławcu, jak wieszcz imiennik, ciałem w Paryżu, sercem na Wawelu. Jego motto i pomysł na życie brzmi: „Będę komentował tak długo, jak mi się żywnie podoba”. Deklaruje, że jest tłumaczem z języka angielskiego i francuskiego. Nigdy nie napisał, na jaki język przekłada. Po tym, jak pisze, nie może to być język polski, to pewne. Poniżej perły z adamowego sztambucha – spreparował około 1500 postów:

„Ja studia skończyłem dawno a finansowali je nie podatnicy, tylko państwo polskie i unia europejska zakuty w blachę łbie.”

„Ano rękami i nogami mi się to podoba.”

„Brak odporności na krytykę powoduje to, iż pewne kwestie stają się zamknięte w małym pudełeczku, bez możliwości wrzucenia tam jeszcze kilku elementów.”

„[…] szanuję każdy dobrobyt, a zwłaszcza ten który wyraża się myślowo i intelektualnie. Wiadomym jest, iż jest to kwestia metaforyczna […]”

„jako człowiek dwudziestokilkuletni komunizmu nie doświadczyłem bezpośrednio, ale często rozmawiając z mamą odniosłem wrażenie, iż było jej wtedy o wiele lepiej”

„I wszystkimi moimi członkami uważam podobnie też - że dać komuś talbetki lub prezerwatywę to nie sztuka - pytanie tylko, czy ktoś ma pełną świadomośc i zrozumienie tego, co robi.”

„Myślę,że w pewnych momentach można po prostu trzymać język za płotem zębów i nie roztrząsać czyjegoś dramatu.”

„A tymczasem ludzie, to kilka osób, które zwyczajowo i tradycyjnie pyskują, warczą i szczekają.”

W – marzy o tytule najbardziej opiniotwórczego trolla na portalu. Przedstawia się jako Kierownik Kuli Ziemskiej. Lubi oceniać i krytykować. Napisała ponad 1100 postów.

W to Margaret Thatcher forum. Bywała w Anglii, o czym często wspomina. Zachwyca się stosunkiem rządu wyspiarzy do angielskiego podatnika. Jak informuje, w Great Britain siadywała na łóżku otwierając swojego laptopa, miała szybkie łącze (6 Mbps) i przywiozła stamtąd sweterek. Dostawała stypendia naukowe, możliwe, że sfinansowała z nich wyjazd do Londynu. Zna się na wszystkim. Gospodarka, szpitalnictwo, szkolnictwo, turystyka, jak założyć dobrze prosperująca firmę. Nic nie jest jej obce. Just expert.

W głębi duszy artystka. Używa poetyckich neologizmów jak: „bajabongo-pierdolongo”, „nie fifacz” oraz „pitu-pitu”. I filozof. Zasłynęła z maksymy: „Przeceniasz moc głupkowatych wpisów – one wystawiają opinie osobie zamieszczającej wpis, a nie tej, której dotyczą.”

Najszczęśliwszy dzień – ten w którym zdjęto jej bana na IstotneInformacje.pl. Codziennie rano, gdy zasiada do komputera i otwiera swą ukochaną stronę, powtarza: „Wchodzę tu, bo jestem tego warta”.

Trumf. Napisał około 800 postów. Zwolennik Unii Polityki Realnej. Silny, biały, heteroseksualny mężczyzna propagujący tradycyjny patriarchalizm i selekcję naturalną. Oświadczenia typu: „Twoje arggumenty o h/j obił :) Pajac jesteś i tyle :)” lub „spadajz dyskusji” są w jego postach jak pieszczota. Ma wysokie mniemanie o swoim człowieczeństwie, pisze: „nienawiść jest mi obca ale uczciwiość cechą nadrzędną”.

Lubi oceniać innych użytkowników: „Julian jest pseudo naukowcem.”. „Jago. Ty jesteś blondynką nie tylko przysłowiową. ;)”. „Przemysław1954 - dla mnie jesteś jak Leper tj krzykacz pozyskujący poparcie motłochu”. Los dyskutantów, których właśnie tak oryginalnie ocenił, jest mu obojętny: „nie obchodzi mnie to co sobie myślą nadepnięci na odcisk przez moje wpisy”.

Z natury, jak wyznaje, jest kosmopolitą, nie ma uprzedzeń. Pisze swoje małe credo: „Unikam stereotypów, często »idę pod górkę« by uniknąć tłumu i schematów z tym związanych. A moja mała ojczyzna jest we mnie tzn tam gdzie jestem. To mój świadomy wybór. No może w 10% przypadek, no ale przypadki nie istnieją ;)”.

Doś brutalnie traktuje osoby chore i słabsze: „Dla mnie to proste - ewolucja Cię nie chce to łapiesz chorobę lub inny czynnik który Cię eliminuje. (…)Dla mnie rak to zwykła selekcja naturalna. Nie dbasz o siebie, masz »złe« geny - idziesz do piachu. Zawsze tak było i zawsze tak będzie”.

Nie rozumie znaczenia wielu trudnych słów, ma problem z wyrażeniem swoich myśli w piśmie. Uważa, że leksykę się uprawia, aksjomatem są jego przemyślenia na temat świata oraz że „o aksjomatach się nie gada, można jedynie z nimi »wymienić płyny ustrojowe«”. Nazwanie rozmówcy bucem jest dla niego obrażaniem wysublimowanym. Twierdzi, że spryt może być szybki, a kazuistyka jest to wypowiedź kogoś o odmiennym od Trumfa zdaniu. Myli też Heroda z herosem, pisząc: „Nie jesteś jakimś Herodem bo wychowujesz sama dziecko”. O ludziach o odmiennej filozofii życiowej często mówi: maluścy. Powtarza z przekonaniem, że „[…] śnieg jako »sprawca« sopli usuwa gospodarz obiektu”.

Franz – ponad 500 postów. Człowiek prezydenta, patriota, przeciwnik Platformy Obywatelskiej, katolik. Za młodu bussinesmen, sprzedawał jagody przy drodze na wakacjach u babci. Boi się manipulacji i ją demonizuje. Wypowiada się na tylko na dwa tematy: religijny (broni wiary) i dotyczący prezydenta miasta Piotra Romana (broni prezydenta).

Wyjaśnia każdą jego decyzję, postępowanie, czy wpadkę lub chwali za odniesione sukcesy. Właściwie to wystarczy, że ktoś w redakcji pomyśli o prezydencie, a skutkuje to wpisem Franza. Ma bardzo ambiwalentne uczucia w stosunku do naszego portalu. Raz nas kocha, raz nienawidzi. Wszystko zależy od tego… co piszemy o prezydencie. Na forum ma wierną opozycję, założono dla niego oddzielny temat: szukając Franza. I najwidoczniej wykrakano jego zniknięcie. Nie bywa na forum od tygodni.

cdn...

W następnej odsłonie wyjątkowe trolle mogące się pochwalić jedynie 300 i mniej postami, ale posiadające niezwykle bogate osobowości.

(informacja redakcja ii)
(projekt okładki Marcin Sacher)