300 tysięcy złotych na Blues (nad Kwisą)

300 tysięcy złotych na Blues (nad Kwisą)
fot. Krzysztof Gwizdała Blues nad Bobrem, ogólnopolska impreza muzyczna, był w poważnym kryzysie. Bez wsparcia finansowego mógł zginąć w swoje dwudzieste urodziny. Sekretarz Stowarzyszenia Blues nad Bobrem Ewa Ołenicz-Bernacka miała za zadanie szukać pieniędzy. Znalazła 300 tysięcy, ale miasto najprawdopodobniej straci festiwal!
istotne.pl blues nad bobrem

Festiwal Blues nad Bobrem, który stworzyło w 1990 roku kilkoro entuzjastów, osiągnął rangę poważanej imprezy ogólnopolskiej. Po dwudziestu latach nikt w mieście nie był zainteresowany jego organizacją. Prezydent ewentualnie skłonny był zaoferować 20 tysięcy, czyli kroplę w morzu potrzeb. Dyrektorka Bolesławieckiego Ośrodka Kultury nie mogła wziąć na swoje barki organizacji jeszcze jednej dużej imprezy. Stowarzyszenie Via Sudetica realizowało Gliniadę i nie było zainteresowane bluesem. Starostwo Powiatowe zaoferowało największą pomoc, ale nie zaczęto jeszcze prowadzić konkretnych rozmów. Problemem był brak miejsca w Bolesławcu, gdzie mogłyby się odbywać koncerty i jam session. Na Bluesie nad Bobrem położono krzyżyk, twierdząc, że tej muzyki nikt już nie słucha.

Krystyna Juszkiewicz ze Stowarzyszenia szukając pomocy ze wszystkich stron, powróciła do rozmów z Zamkiem Kliczków. W Kliczkowie przyjęto Stowarzyszenie z otwartymi rękami, pomimo, że nie wszyscy w Stowarzyszeniu potrafili się pogodzić, że impreza nie odbędzie się w Bolesławcu. Do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wysłano projekt napisany przez Ewę Ołenicz-Bernacką lokujący wydarzenie na Zamku. Z wielkimi nadziejami i niepokojem oczekiwano wyników.

Warsztaty muzyczne odbywać się będą w tym wyjątkowym Zamku KliczkówWarsztaty muzyczne odbywać się będą w tym wyjątkowym Zamku Kliczkówfot. Krzysztof Gwizdała

W piątek ogłoszono oczekiwaną decyzję. Ministerstwo przyznało Stowarzyszeniu Blues nad Bobrem 300 tys. złotych na realizację XX Jubileuszowego Festiwalu BnB. Jest tylko jeden smutny akcent tej dobrej wiadomości. W projekcie miejscem, w którym w tym roku miałby się odbyć festiwal, będzie Zamek Kliczków. Nie mamy jeszcze potwierdzenia, czy uda się jakieś pojedyncze wydarzenia przenieść do Bolesławca. Oprócz mszy w oprawie bluesowej, która jak zawsze zostanie odprawiona w kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa na Osiedlu Kwiatowym.

Projekt złożony do Ministerstwa pozwoli na realizację warsztatów, przeglądu zespołów, jam session i koncertów. Będzie też wystawa fotograficzna pokazująca dwudziestoletnią tradycję tego wyjątkowego i narodzonego w Bolesławcu wydarzenia. Zamek Kliczków niewątpliwie jako piękne i zacne miejsce, będzie doskonałą oprawą dla Festiwalu. Impreza nie zniknie z mapy Polski, tak jak nigdy nie zniknęła z serc wszystkich, którzy czują bluesa.

Redakcja gazety i portalu IstotneInformacje.pl gratuluje Stowarzyszeniu Blues nad Bobrem, Ewie Ołenicz-Bernackiej oraz Barbarze Szypulskiej, Piotrowi Gnyszce i Adamowi Różyckiemu, którzy pomagali w tworzeniu wniosku.

Zobacz także

Zamek Kliczków