PKP nie likwidują na razie połączeń

PKP nie likwidują na razie połączeń
fot. B.org Samorządy nie wiedziały o pracach nad rozkładem jazdy. Winny jest Marszałek Województwa, który nie dopilnował sprawy uzgodnień.
istotne.pl pkp, rozkład jazdy

Ewentualna likwidacja niektórych kursów oraz zmiany w rozkładzie jazdy były tematem spotkania przedstawicieli związków zawodowych, dyrekcji PKP oraz władz Lwówka Śląskiego, Jeleniej Góry, Bolesławca, Zgorzelca i Lubania. Rozmowy toczyły się w Bolesławcu, w Ratuszu.

"Łatwo mówić, że pociągi nie są skoordynowane, ale Państwo w tej kwestii nic nie zrobiliście. Do dzisiaj nikt nie złożył żadnego wniosku" – zarzucał podczas spotkania władzom samorządowym Andrzej Piech ze spółki PKP Przewozy Regionalne.

Okazuje się, że faktycznie, samorządy nie złożyły wniosków. Nie złożyły, bo nie wiedziały, że były prowadzone prace nad rozkładem. Czekały, aż sprawą zajmie się marszałek województwa, ten jednak przespał okazję. "Marszałek obiecał, że będą konsultacje dotyczące rozkładu, ale nie dał nam znać" – wyjaśnia Piotr Roman, prezydent Bolesławca. Z powodu opieszałości sejmiku obecny rozkład jazdy będzie obowiązywać w tym i jeszcze w przyszłym roku.

Przedstawiciele PKP zapewniają, że nie ma ostatecznej decyzji o zwieszeniu od 1 września niektórych połączeń. "Nic nie jest jeszcze przesądzone. Wszystko zależy od umowy z samorządem województwa" – tłumaczy Andrzej Piech.

Na spotkaniu była też mowa o likwidacji w kasach biletowych "kursu 90", czyli Systemu Centralnej Rezerwacji Miejsc i Sprzedaży Biletów Krajowych i Zagranicznych. Jest to związane z obowiązkiem instalacji przy kasach modułów fiskalnych, na które PKP po prostu nie stać. Dlatego 1 stycznia 2005 roku ten system sprzedaży powinien zostać wyłączony. Jedyną nadzieją jest przesunięcie przez ministra finansów terminu wprowadzenia modułów.