O sprawie powiadomił nas Czytelnik. W mailu do redakcji napisał: „W ciągu miesiąca ktoś (a może jakaś grupa?) rozebrał blachy miedziane (pewnie na sprzedaż jako złom). Znikały one dzień po dniu, jeszcze w listopadzie było zerwanych kilka, a w piątek [13 grudnia – przyp »ii«], gdy jechałem obwodnicą bolesławiecką, zauważyłem, że brakuje ich już pod same ramiona krzyża”.

I dodał: „Według mnie jest to profanacja krzyża, nie mówiąc już o ewidentnej kradzieży. Blacha miedziana jest bardzo droga, odbudowanie tego krzyża blachą miedzianą to ogromne przedsięwzięcie i koszt. Zadaję sobie pytanie, czy tego brutalnego zniszczenia nikt z mieszkańców nie widział, czy o tym wiedzą policja, straż miejska. Boję się, że jeżeli są tacy odważni do demontażu blach krzyża, to mogą przez odkręcenie śrub powalić krzyż na glebę”.

Krzyż Milenijny – zdjęcie wykonane 17 grudnia 2013 r.Krzyż Milenijny – zdjęcie wykonane 17 grudnia 2013 r. • fot. GA
fot. GA

Jak powiedział nam ks. dziekan Stanisław Kusik, proboszcz Parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która sprawuje opiekę nad Krzyżem Milenijnym, sprawa została zgłoszona policji. Co więcej, wkrótce w okolicach krzyża mają zostać zamontowane kamery monitoringu. – Będzie tam bezpieczniej – podkreślił duchowny.

Straty oszacowano na 2000 zł. Wandalom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości i zatrzymania sprawców. Do tematu wrócimy.


Tak wyglądał krzyż w 2003 r.

(informacja: ii)