Charakterystyczne rury ZEC-u przy ulicy Wróblewskiego w Bolesławcu wkrótce znikną z miejskiego krajobrazu. Spółka oficjalnie rozpoczęła inwestycję, która zakłada likwidację starej sieci biegnącej nad ziemią i przeniesienie jej pod powierzchnię. Dla wielu mieszkańców to jedna z najbardziej wyczekiwanych zmian w tej części Miasta Ceramiki.
Temat głośno wybrzmiał już podczas kwietniowej sesji Rady Miasta. Prezydent Piotr Roman zapowiadał wtedy, że „w końcu pan prezes zejdzie do podziemia”, odnosząc się do planowanej likwidacji charakterystycznych rur ZEC-u.
Pojawiły się też konkretne informacje. Jak poinformował Zakład Energetyki Cieplnej, teren budowy przy ul. Wróblewskiego został przekazany wykonawcy 14 kwietnia 2026 roku. Zadanie obejmuje likwidację tradycyjnej sieci naziemnej i budowę nowoczesnej sieci podziemnej wykonanej w technologii rur preizolowanych wyposażonych w przewody alarmowe.
Kiedy?
Najważniejsza wiadomość dla mieszkańców jest jednak inna – inwestycja ma zostać zakończona do 31 sierpnia 2026 roku. Oznacza to, że jeszcze przed końcem wakacji charakterystyczne konstrukcje mają całkowicie zniknąć znad ulicy Wróblewskiego.
W czasie realizacji robót funkcjonować będzie tymczasowa sieć odpowiedzialna za przesył ciepłej wody użytkowej. Wykonawcą inwestycji została firma ZIB ELTOR.
Likwidacja rur może być dopiero początkiem większych zmian. Prezydent miasta ujawnił wcześniej, że po zakończeniu inwestycji rozważane jest stworzenie w tym miejscu nowej zielonej przestrzeni rekreacyjnej. Jednym z pomysłów jest ustawienie figur zwierząt, w tym kultowych słoni, które przed laty były jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów ulicy Wesołej.
Wśród propozycji pojawiły się także żyrafy i inne zwierzęta. Jak podkreślano podczas sesji, odzyskany teren jest na tyle duży, że mógłby stać się nową atrakcją miasta.
Na razie nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje dotyczące zagospodarowania przestrzeni po rurach. Pewne jest jednak jedno – po latach zapowiedzi i dyskusji Bolesławiec wreszcie pozbędzie się jednej z najbardziej charakterystycznych, ale i najbardziej kontrowersyjnych konstrukcji w mieście.