Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło dziś po godzinie 14:00 w Lubaniu. Toyota nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w nadjeżdżającego Hyundaia. Mimo że całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, na szczęście nikomu nic poważniejszego się nie stało.

Według słów świadka kierująca Hyundaiem zauważyła jadący w jej stronę samochód i próbowała uniknąć zderzenia. Kobieta zjechała maksymalnie do prawej krawędzi jezdni oraz użyła klaksonu, ostrzegając kierowcę Toyoty. To jednak nie zapobiegło kolizji.

Toyota uderzyła w przód Hyundaia z dużą siłą. W wyniku zderzenia wyrwane zostało przednie koło w jednym z pojazdów. Po kontakcie Toyota odbiła się i zatrzymała na środku jezdni.

Nietypowa przyczyna kolizji? Świadkowie wskazują na psa

Toyotą podróżowały dwie osoby dorosłe, dziecko oraz pies wracający od weterynarza. Z relacji osób obecnych na miejscu wynika, że zwierzę zaczęło wybudzać się z narkozy i miało się agresywnie zachowywać. Jak podaje eluban.pl, czworonóg prawdopodobnie ugryzł jedną z osób w aucie, a to z kolei miało całkowicie rozproszyć uwagę kierującego.

Na miejscu strażacy, ratownicy i policja

Do zdarzenia skierowano strażaków z Lubania, zespół ratownictwa medycznego z Gryfowa Śląskiego oraz patrol policji. Utrudnienia trwały około godziny.

Policja ustala przyczyny i okoliczności zdarzenia. Mundurowi apelują o ostrożność i rozwagę na drodze.