6 kwietnia ok. 10:00 prywatna kamera zarejestrowała, jak kobieta zabiera z nie swojego grobu ładną, dużą ozdobę. Właściciele grobu, kiedy odkryli kradzież, bardzo się zdenerwowali, bo ozdoba na grobie uchowała się tylko jeden dzień.

Na nagraniu było widać wyraźnie, jak pewna kobieta podchodzi do grobu, bierze ozdobę, zdejmuje z niej elementy, które prawdopodobnie uznała za zbędne i odchodzi ze zdobyczą.

Dwa dni później, dzięki nagraniu z prywatnej kamery, odkryto, kim jest kobieta. Poznano ją i zidentyfikowano jako osobę z niepełnosprawnością umysłową. Właściciele nie zdecydowali się na jakiekolwiek kroki wobec niej. Możliwe, że nieświadoma niczego kobieta będzie nadal zabierała ozdoby z innych grobów. Trudno się jednak dziwić właścicielom, że byli wyrozumiali i empatyczni, mimo że ponieśli stratę.

Jak administrator cmentarza dba o bezpieczeństwo?

Zwróciliśmy się do administratora bolesławieckiej nekropolii, Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej (MZGM), z pytaniem o to, jak dba o bezpieczeństwo na cmentarzu. Zapytaliśmy, czy na cmentarzu są kamery należące do MZGM lub do Straży Miejskiej? Ile zgłoszeń kradzieży wpływa do administratora w miesiącu oraz czy właściciele grobów w ogóle informują MZGM o kradzieżach?

– Na terenie cmentarza komunalnego funkcjonuje monitoring wizyjny, nie obejmuje on swoim zasięgiem całego obszaru cmentarza – poinformowała Iwona Plizga, kierowniczka działu administracji cmentarza. – Zapis monitoringu udostępniany jest na wezwanie policji. Administracja cmentarza nie prowadzi rejestru zgłoszeń kradzieży. Większość osób interwencje zgłasza bezpośrednio do właściwych służb, które posiadają możliwości oraz uprawnienia do prowadzenia czynności. Administrator terenu po otrzymaniu informacji o kradzieży, informuje o konieczności zgłoszenia zdarzenia na policję, ponieważ nie posiada uprawnień do legitymowania, kontrolowania, ani zatrzymywania osób podejrzanych o kradzież – wyjaśniła kierowniczka.