O planach połączenia szpitali w Bolesławcu i Zgorzelcu wiadomo od kilku miesięcy. Teraz jednak po raz pierwszy można zobaczyć szczegóły w oficjalnym projekcie porozumienia, do którego dotarł portal istotne.pl. Dokument pokazuje nie tylko sposób utworzenia nowego podmiotu, ale także konkretne skutki prawne, finansowe i organizacyjne – w tym potencjalne zagrożenia dla funkcjonowania szpitali i dostępności leczenia.
Jeden szpital zamiast dwóch – i jedna wspólna odpowiedzialność
Nowa jednostka przejmie wszystko – od sprzętu medycznego i budynków, po pieniądze na kontach, kontrakty z NFZ i wszelkie zobowiązania finansowe. Oznacza to, że od momentu połączenia nie będzie już dwóch niezależnych szpitali, lecz jeden wspólny organizm.
W praktyce oznacza to również, że sytuacja finansowa obu placówek zostanie połączona. Jeśli jeden z nich ma wyższe zadłużenie, stanie się ono zobowiązaniem całego nowego szpitala.
Kluczowy problem: decyzje tylko za zgodą obu powiatów
Jednym z najważniejszych zapisów projektu jest sposób podejmowania decyzji. Nowym szpitalem będzie zarządzać rada złożona z przedstawicieli obu powiatów – bolesławieckiego i zgorzeleckiego. Każdy z nich będzie miał jeden głos, a wszystkie decyzje będą musiały zapadać jednomyślnie.
W praktyce oznacza to, że każdy z powiatów będzie miał prawo weta.
Jeśli jeden przedstawiciel się nie zgodzi, decyzja nie zostanie podjęta.
Może to prowadzić do realnych problemów w funkcjonowaniu szpitala. Przykładowo:
- jeśli konieczny będzie pilny zakup sprzętu, a jeden z powiatów się nie zgodzi, zakup może nie dojść do skutku,
- jeśli pojawi się potrzeba reorganizacji oddziałów, brak zgody jednej strony może zablokować decyzję,
- jeśli nowy dyrektor będzie chciał przeprowadzić zmiany, może nie mieć możliwości ich wdrożenia bez pełnej zgody obu powiatów.
W skrajnych przypadkach może to prowadzić do paraliżu decyzyjnego.
Projekt nie gwarantuje utrzymania wszystkich oddziałów w obecnych lokalizacjach
W dokumencie zapisano, że oddziały zachowają swoje dotychczasowe lokalizacje jako podstawowe. Nie ma jednak zapisu, który gwarantowałby ich trwałe utrzymanie.
To istotna różnica.
Brak takiego zabezpieczenia oznacza, że w przyszłości możliwe są zmiany organizacyjne, w tym:
- przeniesienie oddziału z jednego miasta do drugiego,
- połączenie dwóch oddziałów w jeden,
- ograniczenie działalności wybranych oddziałów,
- stopniowe wygaszanie niektórych zakresów świadczeń w jednej z lokalizacji.
Takie sytuacje zdarzały się już w innych częściach Polski po połączeniach szpitali.
Przykładowo, jeśli jeden oddział funkcjonuje w obu miastach, zarząd może uznać, że utrzymywanie dwóch jest nieopłacalne i pozostawić tylko jeden – w jednej lokalizacji.
Cały majątek przejdzie na nowy podmiot
Nowy szpital stanie się właścicielem majątku, który dziś należy do obu placówek – w tym nieruchomości, sprzętu i wyposażenia.
Formalnie majątek pozostanie publiczny, ale nie będzie już należał do szpitala w Bolesławcu ani szpitala w Zgorzelcu jako odrębnych jednostek, lecz do jednego wspólnego podmiotu.
Nowa jednostka będzie formalnie zupełnie nowym szpitalem
Po wpisaniu nowego podmiotu do Krajowego Rejestru Sądowego oba obecne szpitale zostaną wykreślone z rejestru i przestaną istnieć jako odrębne jednostki prawne.
Personel zostanie przejęty przez nowego pracodawcę z mocy prawa, co oznacza zachowanie ciągłości zatrudnienia. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości nie będą możliwe zmiany organizacyjne.
Co to oznacza dla pacjentów
Na początku pacjenci prawdopodobnie nie odczują zmian. Szpitale będą działać w tych samych miejscach, z tym samym personelem i tym samym zakresem świadczeń.
Największe znaczenie będą miały jednak decyzje podejmowane w kolejnych latach.
To od zarządzania nowym podmiotem zależeć będzie, czy oba ośrodki będą rozwijane równomiernie, czy też część działalności zostanie skoncentrowana w jednej lokalizacji.
Projekt porozumienia to kluczowy dokument
Projekt porozumienia pokazuje, że planowane połączenie to nie tylko współpraca, ale pełna fuzja dwóch szpitali w jeden nowy organizm prawny, finansowy i organizacyjny.
Dokument będzie podstawą dalszych decyzji samorządów. Po jego przyjęciu nie będzie już dwóch niezależnych szpitali, lecz jeden wspólny podmiot, zarządzany przez oba powiaty.
To, jak będzie funkcjonował w praktyce, będzie zależeć od przyszłych decyzji jego władz.