26 lutego 2026 roku radni powiatu zgorzeleckiego większością głosów opowiedzieli się za połączeniem szpitali powiatowych w Bolesławcu i Zgorzelcu.
– Jest to jednak patrzenie przez pryzmat interesu szpitala w Zgorzelcu – komentuje Radosław Palczewski, radny Rady Powiatu Bolesławieckiego. – Niekoniecznie musi się ta perspektywa pokrywać z perspektywą Bolesławca. Dla mnie jest jasne, że szpital w Bolesławcu jest „na wznoszącej fali”. Choć nie jest tak, że nie widzę zagrożeń, które mogą nadejść. Jako radni, nie mamy żadnego obiektywnego opracowania, które, oceniając sytuacje obu szpitali, wskazywałoby na konieczność połączenia. Opieramy się więc na stanowisku dyrektora Kamila Barczyka wspartym stanowiskiem starosty Tomasza Gabrysiaka. Nie jestem jednak jeszcze przekonany, że połączenie da same korzyści i pozwoli pokonać „niespokojne wody” piętrzące się przed naszym szpitalem.
Bolesławieccy radni bardzo różnią się w podejściu do fuzji szpitali.
– Jedni z nas pytają o sprawy finansowe, inni o sprawy pracownicze – mówi Radosław Palczewski. – Ja przede wszystkim przyjmuję optykę pacjenta. Interesuje mnie to,co poprawi się w Bolesławcu. Martwi mnie, że ani starosta, ani dyrektor szpitala nie chcą nigdzie zapisać celów, do jakich ma doprowadzić połączenie naszych szpitali, tak abyśmy mogli ocenić, czy połączenie daje nam efekty, o których mówimy. Nie wiemy więc, co powstanie, bo starosta zarzeka się, że nic nie zostanie zlikwidowane. Nie wiemy, czy oddanie naszego szpitala Wrocławiowi da nam w Bolesławcu coś wymiernego dla pacjenta?
Radny Palczewski na lutowej sesji zapytał Kamila Barczyka o nurtujące go sprawy.
– Uzyskałem odpowiedź, że po połączeniu w Bolesławcu powstanie poradnia okulistyczna oraz oddział chemioterapii – przekazuje radny. – To już jakaś wartość dodana. Oczekujemy również na duże pieniądze z budżetu Ministra Zdrowia z puli „za połączenie”, które chcemy wykorzystać na inwestycje. Czy to dużo, czy mało, każdy odpowie sobie sam. Zgorzelec zakończył procedowanie, oni chcą połączenia. My w Bolesławcu ciągle pracujemy. Na marcowej sesji rady powiatu przyjdzie nam o tym zadecydować – dodał samorządowiec Koalicji Obywatelskiej.