Automat jest, ale nie działa
Do redakcji zgłosił się czytelnik, który zwrócił uwagę na niedziałający punkt zwrotu opakowań w jednym z marketów w Bolesławcu.
– W Kauflandzie postawili punkt kaucyjny, ale od dwóch–trzech miesięcy jest nieczynny. Kasjerka powiedziała, że oficjalnie jeszcze nie został otwarty i nie wiadomo kiedy zacznie działać – relacjonuje mieszkaniec.
Na drzwiach pomieszczenia ma wisieć informacja o zamknięciu, a klienci nie mają gdzie oddać butelek i puszek objętych kaucją. Według zgłaszającego w praktyce utrudnia to odzyskanie pieniędzy.
Czytelnik zwraca też uwagę na inną kwestię: – W sklepie chcą przyjąć opakowania tylko z paragonem, a z tego co wiem, przepisy nie wymagają jego posiadania.
Rzeczywiście – zgodnie z zasadami systemu kaucyjnego zwrot opakowania powinien być możliwy w dowolnym punkcie zbiórki, bez konieczności okazywania dowodu zakupu.
Podobny problem mają klienci Biedronek. Przy sklepie przy alei Tysiąclecia stoi automat, ale wisi na nim kartka z napisem „Awaria butelkomatu (butelki przyjmujemy tylko w sklepie)”. To kolejny kłopot dla klientów.
Problem nie tylko w Bolesławcu
Podobne sytuacje zgłaszają klienci w całej Polsce. W części sklepów automaty są wyłączone, działają tylko okresowo albo przyjmują butelki wyłącznie ręcznie przy kasie.
Powody są różne:
- awarie urządzeń,
- brak miejsca na magazynowanie opakowań,
- etap wdrażania systemu,
- problemy techniczne z odczytem kodów.
Automat musi rozpoznać opakowanie m.in. po kodzie kreskowym, materiale i kształcie. Jeśli etykieta jest zabrudzona lub uszkodzona – maszyna je odrzuca. Dodatkowo wdrażanie systemu odbywa się stopniowo i przez pewien czas w sklepach funkcjonują zarówno opakowania objęte kaucją, jak i te bez niej.
Dlaczego sklepy wyłączają butelkomaty
W ostatnich tygodniach pojawił się jeszcze jeden powód – próby oszustw.
W części urządzeń skaner kodu znajduje się poza otworem wrzutowym, a automat nie zawsze posiada wagę. W praktyce umożliwia to zeskanowanie jednego prawidłowego opakowania i wrzucanie do środka innych, które nie są objęte systemem.
Niektóre maszyny działają właśnie na zasadzie odczytu kodu i rozpoznawania kształtu, bez ważenia – co pozwala wielokrotnie odczytać jedno opakowanie i wrzucać kolejne nieuprawnione.
To dlatego część sklepów tymczasowo wyłącza automaty lub przyjmuje butelki ręcznie.
System kaucyjny dopiero się rozkręca
System kaucyjny obejmuje plastikowe butelki, puszki oraz część butelek szklanych. Ma zwiększyć poziom recyklingu i ograniczyć ilość odpadów.
Eksperci podkreślają jednak, że pierwsze miesiące działania to okres przejściowy – sklepy, operatorzy i producenci dopiero dopasowują logistykę, sprzęt i oprogramowanie.
Dlatego mieszkańcy mogą jeszcze spotykać się z sytuacjami, w których:
- automat jest zamknięty,
- opakowania przyjmowane są tylko ręcznie,
- trzeba odwiedzić inny sklep.