Aktualizacja 2026-02-06
Jak dziś czytamy na stronie zbiórki:
(…) guz naciekł na kości czaszki i nosa, jeśli by go usunąć, szybko by się odnowił. Operacja wiązałaby się z usunięciem części pyszczka i przeszczepem skóry, co spowodowałoby rany w innych częściach ciała psa, z dużym ryzykiem, że przeszczep się nie przyjmie. Onkolog już na pierwszy rzut oka zdiagnozował go jako złośliwy. (…) Wszyscy, tj. chirurg, onkolog, lekarz przyjmujący i przeprowadzający tomografem, zgodnie stwierdzili, że jest to jedyne humanitarne rozwiązanie – nieprzedłużanie agonii i uwolnienie od bólu.
5 lutego informowaliśmy, że na socialmediowym profilu Bolec Koty opublikowano wstrząsający wpis:
Dzień z życia Wolontariusza… Kolejne zgłoszenie… Tym razem piesek w potrzebie… Jest taki mróz, że serce mi pęka, że bezdomne koty marzną na działkach, że ptaki marzną na drzewach, że psy marzną na łańcuchach przy rozwalających się budach.… A co czuje psiak przywiązany do wraku auta??? Nawet nie chcę myśleć…
Wolontariuszka dodaje:
Zgłoszenie odczytałam popołudniu i nie miałam jak tam pojechać, ale umówiłam się z koleżanką na dziś (4 lutego – przyp. istotne.pl)… Pojechaliśmy dziś i była już Inspekcja weterynaryjna. Okazało się też, że piesek ma budę. Pojechaliśmy więc w inne miejsca sprawdzić, jak ludzie się opiekują psami w te mrozy. Przeżyliśmy szok w kilku miejscach… Brak mi słów, by opisać to, co zobaczyliśmy, i to, co poczułyśmy... te muszą poczekać do jutra…
Oraz uzupełniła:
Są priorytety… Dziś najważniejszy był on...😭😭😭💔💔💔💔 10-letni psiaczek. Bardzo grzeczny słodziak... Zabrany w asyście policji, bo nie dało się dogadać z pseudowłaścielem 🤬🤬🤬.
Jak udało nam się ustalić, sprawa dotyczy jednej z podbolesławieckich wsi. Jak poinformowała nas wolontariusza, sprawa została zgłoszona do prokuratury. Do tematu z pewnością wrócimy.
Wolontariusze:
Pomóż nam uratować tego biedaka.
Możesz pomóc!
Szczegóły na pomagam.pl/m3wgar.