Na policję zgłosiła się kobieta, która padła ofiarą oszustwa internetowego. – Jak wynika ze zgłoszenia, 11 stycznia 2026 roku za pośrednictwem jednego z popularnych portali ogłoszeniowych wystawiła ona na sprzedaż ubranka dziecięce. Już po kilku minutach od opublikowania ogłoszenia otrzymała wiadomość e-mail z informacją o rzekomym zakupie przedmiotu – relacjonuje podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej KMP.

Pokrzywdzona, przekonana, że transakcja jest prawdziwa, kliknęła w przesłany link „szczegóły transakcji”. Zgodnie z wyświetlanymi komunikatami została poinformowana, że aby otrzymać pieniądze, musi „potwierdzić odbiór środków” oraz postępować zgodnie z dalszymi instrukcjami.

Rzeczniczka:

Następnie skontaktowała się z nią telefonicznie kobieta, która podawała się za pracownika obsługi transakcji i przekonywała, że w celu sfinalizowania sprzedaży konieczna jest weryfikacja.

W trakcie rozmowy telefonicznej pokrzywdzona – działając zgodnie z poleceniami rozmówczyni – wygenerowała i przekazała kod BLIK, a następnie potwierdziła transakcję w aplikacji bankowej. W ten sposób doszło do nieautoryzowanego przelewu na kwotę blisko 4900 złotych.

Co więcej, oszustka kontaktowała się z pokrzywdzoną kilkukrotnie, również z różnych numerów telefonów, próbując wyłudzić kolejne środki.

Mundurowi:

Sprawa jest kolejnym przykładem tego, jak przestępcy wykorzystują zaufanie i niewiedzę użytkowników portali sprzedażowych, podszywając się pod kupujących, pracowników serwisów aukcyjnych lub instytucji finansowych.

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wszelkich transakcji internetowych:

Przypominamy:
• Portale sprzedażowe nie wysyłają linków do „potwierdzania odbioru pieniędzy” poza oficjalnym systemem serwisu.
• Sprzedający nigdy nie musi podawać kodów BLIK ani danych do bankowości, aby otrzymać zapłatę.
• Klikając w nieznane linki, można trafić na fałszywe strony łudząco podobne do prawdziwych.
• Oszuści często wywierają presję czasu i przekonują, że „to jedyna szansa” lub „standardowa procedura”.

I dodają:

Każda prośba o podanie kodu BLIK, haseł, danych logowania czy potwierdzenie transakcji, której sami nie inicjujemy, powinna wzbudzić naszą czujność. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy przerwać rozmowę, skontaktować się bezpośrednio z bankiem lub obsługą portalu oraz poinformować Policję.

Pamiętajmy – rozwaga i ograniczone zaufanie w sieci to najlepsza ochrona przed utratą pieniędzy. Jeden nieprzemyślany klik może kosztować nas oszczędności całego życia.