Wśród dzikich kaczek krzyżówek zimujących na rzece Bóbr w Bolesławcu od pewnego czasu można zauważyć jednego osobnika wyraźnie różniącego się od pozostałych. Kaczka ta zwraca uwagę już na pierwszy rzut oka – zarówno wyglądem, jak i zachowaniem.

Ptak posiada ciemnobrązowe upierzenie z wyraźnymi białymi elementami na skrzydłach, szyi oraz brzuchu. Taka kolorystyka znacząco odbiega od typowego wyglądu dzikich krzyżówek, które dominują w tym rejonie.

Jeszcze bardziej charakterystyczne jest jednak zachowanie kaczki. W przeciwieństwie do swoich dzikich towarzyszy nie wykazuje dużej płochliwości wobec ludzi. Pozwala podejść do siebie na odległość kilku metrów, często podpływa bliżej brzegu i sprawia wrażenie, jakby oczekiwała na poczęstunek. Pozostałe kaczki krzyżówki zachowują znacznie większy dystans i reagują ucieczką na zbliżających się spacerowiczów.

Co to za kaczka?

Wszystko wskazuje na to, że obserwowany ptak należy do grupy kaczek hodowlanych – domowych. Świadczy o tym jej masywniejsza budowa ciała, kolorystyka upierzenia oraz bardziej odważne zachowanie wobec człowieka. Kaczki domowe, w przeciwieństwie do dzikich, są przyzwyczajone do obecności ludzi i często nie wykazują naturalnego lęku.

Jak ta kaczka znalazła się na Bobrze?

Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest ucieczka z prywatnej hodowli lub gospodarstwa. Zdarza się, że kaczki hodowlane wydostają się z wybiegów i trafiają na pobliskie rzeki lub stawy, gdzie dołączają do dzikiego ptactwa. Choć potrafią sobie radzić na wodzie, nie zawsze są w pełni przystosowane do życia w naturalnym środowisku, zwłaszcza zimą. W 2017 roku, na portalu istotne.pl, informowaliśmy o kolorowej kaczce rasy mandarynka, pływającej po stawie miejskim w Bolesławcu. Tamta również mogła uciec z hodowli.

Czym należy dokarmiać kaczki?

Dokarmianie ptaków wodnych jest tematem, który wymaga rozwagi. Przede wszystkim nie wolno karmić kaczek chlebem, bułkami ani innymi wyrobami piekarniczymi. Taki pokarm nie ma wartości odżywczej, może powodować choroby układu pokarmowego oraz tzw. „anielskie skrzydło”, czyli deformację skrzydeł.

Jeśli już decydujemy się na dokarmianie, najlepiej podawać:

  • ziarna zbóż (pszenica, owies, jęczmień),
  • kukurydzę (najlepiej suchą lub lekko namoczoną),
  • płatki owsiane (naturalne, niesłodzone),
  • drobno pokrojone warzywa, np. marchew, sałatę, buraki,
  • specjalistyczne karmy dla ptaków wodnych.

Warto pamiętać, że w okresach łagodnej zimy kaczki zwykle radzą sobie same, a dokarmianie powinno być ograniczone do sytuacji naprawdę trudnych – przy długotrwałych mrozach i zamarzniętych zbiornikach wodnych.