Strajk się odbył, ale nie we wszystkich marketach sieci Kaufland. Ostrzegawczą akcję protestacyjną przeprowadzono m.in. w sklepach w Dzierżoniowie, Świdnicy, Biłgoraju, Łowiczu i w Oświęcimiu.

Odwiedziliśmy bolesławiecki market przed godziną 13:00. Nie było widać protestu. Sprzedaż odbywała się jak zwykle. Kasy były otwarte, zarówno te automatyczne jak i te z obsługą sklepu. Strajku nie było też w jeleniogórskim Kauflandzie. Sklepy Kaufland we Wrocławiu także pracowały normalnie.

O planowanej ogólnopolskiej akcji protestacyjnej w sklepach Kaufland informowało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Konfederacja Pracy.

Związki zawodowe, w imieniu pracowników, domagają podwyższenia płac zasadniczych o 1200 zł brutto dla każdego pracownika i poszanowania praw pracowników.

Natomiast Biuro Prasowe Sieci Kaufland informowało, że:

14 grudnia wszystkie sklepy sieci Kaufland będą otwarte i będą funkcjonować w swoich standardowych godzinach pracy.

oraz zapowiedziało podwyżki od nowego roku:

Od stycznia 2026 roku wynagrodzenie na stanowiskach sprzedawca/kasjer oraz pracownik porządkowy wynosić będzie wraz z dodatkami od 5 300 złotych do 6 200 zł brutto.

(...) Od marca 2026 roku podwyżki otrzymają pracownicy na innych stanowiskach w marketach i logistyce.

Tak było w bolesławieckim Kauflandzie przed godziną 13:00:

Ludzie w Kauflandzie w BolesławcuLudzie w Kauflandzie w Bolesławcufot. istotne.pl