We wtorek inspektorzy z wrocławskiego oddziału dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego na autostradzie A4 zatrzymali do kontroli zespół pojazdów należący do krajowego przewoźnika przewożącego odpady. ITD:
Już na początku czynności wyszło na jaw, że kierowca nie posiadał obowiązkowego wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Za to naruszenie wobec firmy i zarządzającego transportem zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, zagrożone poważnymi karami.
Najpoważniejsze nieprawidłowości ujawniono jednak w samym ładunku. Inspektorzy: – Zgodnie z kartą przekazania odpadów w systemie BDO (Baza Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami) kierowca miał przewozić odpady mineralne – głównie piasek i kamienie.
Kontrola wykazała jednak, że w naczepie znajdowało się... paliwo alternatywne (zaklasyfikowane jako odpady palne).
ITD wyjaśnia:
Niezgodność ta może wskazywać na próbę nielegalnego obrotu odpadami. Dodatkowo analiza danych z karty kierowcy i geolokalizacji GPS potwierdziła, że miejsce załadunku wskazane w systemie BDO nie pokrywało się z faktycznymi lokalizacjami pojazdu.
Efekt? Na miejsce wezwano inspektorów z wydziału zwalczania przestępczości środowiskowej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którym przekazano pojazd i kierowcę w celu dalszych wyjaśnień.