Stowarzyszenie Gmin Ceramicznych RP założono pod koniec 2015 roku. Była to inicjatywa prezydenta Bolesławca Piotra Romana i dwóch byłych wójtów: Roberta Relicha oraz Andrzeja Dutkowskiego. Do Stowarzyszenia przystąpiły gminy: miejska Bolesławiec, wiejska Bolesławiec, Nowogrodziec, Osiecznica, Warta Bolesławiecka (od 2017 roku) i Jaworzyna Śląska. Stowarzyszenie swoją siedzibę ma w Bolesławcu w ratuszu, czyli w Urzędzie Miasta, pod adresem Rynek 41.
Gmina Osiecznica zrezygnowała z członkostwa w Stowarzyszeniu po pięciu latach. Gmina Nowogrodziec miała przerwę w członkostwie od 2020 roku do 2023 roku. Gmina Jaworzyna opłaciła składki do 2025 roku, choć uznała, że członkostwo w stowarzyszeniu przestało być zasadne, bo upadło przedsiębiorstwo z ich terenu (Zakład Porcelany Stołowej Karolina).
Kto tu kim rządzi?
Prezesem Stowarzyszenia został Krzysztof Hewak, na co dzień pełnomocnik prezydenta Bolesławca ds. kontaktów zagranicznych i obsługi inwestorów. Zastępcą Hewaka jest Andrzej Janiec, wójt gminy wiejskiej Bolesławiec. W komitecie założycielskim Stowarzyszenia jest Piotr Roman, bezpośredni szef prezesa Hewaka.
W organie nadzoru znajdziemy kolejnych urzędników: Laurę Zelig (podinspektorkę ds. promocji i public relations w gminie wiejskiej Bolesławiec zarządzanej przez Andrzeja Jańca) i Mikołaja Weigta (naczelnika Wydziału Rozwoju i Promocji Miasta Bolesławca).
Członkowie organu nadzoru mają obowiązek kontrolować działalność stowarzyszenia pod względem gospodarności, rzetelności, legalności i celowości. Opiniują sprawozdania z działalności zarządu oraz wnioski dotyczące podziału zysku lub pokrycia straty. Składają walnemu zebraniu członków wniosek o udzielenie lub odmowę absolutorium dla zarządu. A w przypadku stwierdzenia nadużyć mają obowiązek zabezpieczyć odpowiednie dokumenty i powiadomić o tym prezesa.
Mikołaj Weight i Laura Zelig muszą w stowarzyszeniu nadzorować więc działania prezesa, który jednocześnie jest kolegą z pracy Weighta. Muszą także kontrolować działania zastępcy prezesa, czyli wójta, który na co dzień jest szefem Zelig.
Skąd idą pieniądze?
Gminy zrzeszone w Stowarzyszeniu płacą składki. Nie są one wygórowane. Najwięcej pieniędzy wpływa z budżetu miasta Bolesławca. Od 2016 roku suma składek to prawie 90 tys. zł. Gmina wiejska i gmina Nowogrodziec płacą średnio 3 600 zł rocznie, gmina Warta Bolesławiecka średnio 2 000 zł rocznie.
Przez 10 lat działalności Stowarzyszenie zgromadziło prawie 200 tys. zł. – Na wydatki statutowe w latach 2016-2024 wydatkowano łączną kwotę w wysokości 66 441,89 zł – poinformował nas prezes Krzysztof Hewak.
Do Stowarzyszenia transferowane są więc publiczne pieniądze, które później wydawane są przez urzędników-prezesów m.in. na organizację wystaw dla prywatnych firm ceramicznych. Urzędnikom zależy jednak na tym, by nie mówić, że to gminy z publicznych pieniędzy finansują wyjazdy i wystawy, a robi to Stowarzyszenie za „swoje” pieniądze.
– Gmina Miejska Bolesławiec, podobnie jak inni członkowie Stowarzyszenia, uiszcza wyłącznie składkę członkowską o charakterze ogólnym – napisał Mikołaj Weigt, nadzorujący działalność Stowarzyszenia. – Środki te przeznaczane są na całokształt działalności statutowej Stowarzyszenia i nie są przypisane do konkretnych przedsięwzięć. O wydatkowaniu środków decydują samodzielnie organy Stowarzyszenia, zgodnie z jego statutem oraz zasadą odrębności prawnej i finansowej tego podmiotu. Dlatego należy jasno rozróżnić członkostwo w Stowarzyszeniu i opłatę składki członkowskiej od bezpośredniego finansowania konkretnego wydarzenia z budżetu gminy – dodał członek komisji rewizyjnej, gdy pytaliśmy o to, kto sfinansował ostatnio organizowaną wystawę we Francji.
Kwestia „niefinansowania” przez miasto wydarzeń organizowanych przez Stowarzyszenie jest też bardzo istotna dla prezydenta Bolesławca. – Powtarzam, przedsięwzięcie jest finansowane nie z budżetu miasta, a z budżetu stowarzyszenia – podkreślał dobitnie na sesji w październiku Piotr Roman, odnosząc się do wystawy we Francji. Nie powiedział jednak radnym, że wcześniej miasto i inne gminy zapłaciły składki na Stowarzyszenie.
Za czyje urzędnik jeździ za granicę?
Bez odpowiedzi z urzędu miasta pozostała natomiast kwestia finansowania wyjazdów urzędnika-prezesa Krzysztofa Hewaka. Zadaliśmy proste pytanie, czy urzędnik Hewak jadąc na wydarzenia organizowane przez swoje Stowarzyszenie, pobierał diety z urzędu miasta, czy finansował wyjazdy z funduszu Stowarzyszenia?
– Prezes Krzysztof Hewak był obecny podczas wystaw we Włoszech: Vietri sul Mare, Rzym, Faenza i uczestniczył w ich organizacji – odpowiedziała Agnieszka Gergont, rzeczniczka prezydenta i urzędu miasta. – Podczas ekspozycji w 2022 i 2024 roku jednocześnie reprezentował miasto Bolesławiec na Walnych Zgromadzeniach Stowarzyszenia Europejski Szlak Ceramiki – dodała rzeczniczka, nie odpowiadając na pytanie o źródło finansowania wyjazdu urzędnika-prezesa.
Ostatnim zorganizowanym wydarzeniem była wystawa ceramiki we Francji w partnerskim mieście Nogent-Sur-Marne. Współfinansowano je z budżetu Muzeum Ceramiki w kwocie 2223,52 zł (nie licząc samej pracy muzealników na miejscu przy aranżacji wystawy).
– W związku z organizacją wystawy w Nogent-sur-Marne koszty poniesione przez Stowarzyszenie wyniosły niespełna 19 000 zł. Wydatki dotyczyły transportu, tłumaczeń i kosztów oddelegowania pracowników na łączną kwotę 18 818,95 zł – poinformował Krzysztof Hewak.
Cel założenia Stowarzyszenia Gmin Ceramicznych RP jest jasny. Chodzi o promocję ceramiki bolesławieckiej. Lista wydarzeń, które przypisuje się Stowarzyszeniu jest bogato opisana i dostępna na stronach Urzędu Miasta Bolesławca i Muzeum Ceramiki. Jednak skład osobowy tej organizacji oraz zależności zawodowe między członkami i zarządem nie wydają się już być tak jasne i gwarantujące transparentność działalności stowarzyszenia.