Do zdarzenia doszło 6 września 2025 roku, około godziny 15:30, na terenie Nadleśnictwa Świętoszów. Jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu:

Strażnik leśny, ubrany w pełne umundurowanie, z odznaczeniami i trzymający w ręku lizak do zatrzymywania pojazdów, próbował zatrzymać grupę osób poruszających się motocyklem crossowym oraz buggy – zgodnie z procedurami i dla bezpieczeństwa wszystkich odwiedzających las.

Leśnicy: – Niestety, na prostej drodze, gdzie strażnik dawał wyraźny sygnał do zatrzymania, jeden z kierujących motocyklem potrącił funkcjonariusza.

Strażnik doznał poważnych obrażeń – złamania ręki, ran ciętych głowy i ręki. Na szczęście chroniła go kamizelka kuloodporna, która prawdopodobnie uchroniła go przed jeszcze poważniejszymi konsekwencjami. Na miejsce wezwano straż pożarną, policję i pogotowie ratunkowe.

Dyrekcja:

Co gorsza, sprawca wypadku nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, a jego motor był niezarejestrowany i nieubezpieczony. Obecnie trwa policyjne dochodzenie.

Oraz podsumowuje:

To nie tylko kwestia niszczenia runa leśnego czy dróg!

To przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa – zarówno pracowników leśnych, jak i zwykłych ludzi spacerujących po lesie.

Wyobraźcie sobie, co mogłoby się stać, gdyby ten rozpędzony cross wyjechał zza zakrętu prosto na rodzinę z dziećmi spacerującą po lesie… To mogłoby skończyć się tragedią, której nikt nie chce nawet sobie wyobrażać.

A także konkluduje:

Apelujemy o rozsądek i przestrzeganie przepisów! Jazda motocyklami crossowymi po lesie to nie zabawa i nie jest dozwolona w miejscach publicznych. Każdy, kto lekceważy zasady, naraża życie swoje i innych.

Dbajmy o bezpieczeństwo – nasze i innych!

Biuro Ronin - Odszkodowania BolesławiecBiuro Ronin - Odszkodowania Bolesławiecfot. Biuro Ronin