W niedzielę na polskim stole rosół jest dla wielu daniem obowiązkowym. Ale zajadali się tą prostą i zdrową zupą tysiące lat temu Sumerowie w starożytnej Mezopotamii w dorzeczu Tygrysu i Eufratu. Dzisiaj to teren rozciągający się od północnej Syrii aż po Zatokę Perską i od Iranu aż po Arabię.
Dodatkowo Kulinarny Atlas Świata zrobił ranking dań ciut młodszych od rosołu. One też przetrwały wieki zmian, migracji i wojen, by wciąż królować na naszych stołach.
Na pierwszym miejscu znalazła się kiszona kapusta znana starożytnym Rzymianom już w I wieku n.e. W rankingu wysoko znajduje się też zupa samurajów z VII wieku n.e. czyli japońska zupa miso. Bulion rybny z pastą sojową i wieloma dodatkami.
Z Indii pochodzi chlebek dosa znany od VIII wieku, czyli smakowity chrupiący naleśnik z ryżowo-soczewicowej fermentowanej masy.
Mamy w rankingu barszcz z Ukrainy (IX wiek n.e.), który początkowo gotowano z lebiody, aż dodano do niego buraki dla smaku i czerwonego koloru, z którym kojarzona jest zupa.
Węgierski gulasz pamięta X wiek. Jednogarnkowa i pożywny potrawa ma w sobie mięso, cebule i paprykę i jest bardzo popularna w Polsce.
A co z pierogami? Daniem powszechnie kojarzonym z polską kuchnią? Choć często przypisujemy sobie jego pochodzenie, warto zauważyć, że pierwotny przepis nie narodził się na ziemiach polskich. Niektóre źródła wskazują na XVII wiek jako okres spopularyzowania pierogów w Polsce, inne zaś przesuwają tę datę na XIII wiek.
Co ciekawe, pierogi w różnorodnych wariantach istnieją w wielu kuchniach świata, od ukraińskiej i rosyjskiej, przez włoską i niemiecką, aż po chińską. Uważa się, że to właśnie Daleki Wschód jest miejscem, gdzie zaczęto lepić pierwsze pierogi.
Hipoteza głosi, że przepis na to danie trafił do Polski z Kijowa za sprawą biskupa Jacka Odrowąża. Niezależnie od historycznych zawiłości, pierogi, zarówno te z kapustą jak i grzybami, serem, mięsem, a w wersji letniej z jagodami i śmietaną, na stałe wpisały się w kulinarny krajobraz Polski.