Zadzwoniła do nas mieszkanka ulicy Rajskiej w Bolesławcu: „Od 20 lat nie mamy normalnego dojścia do budynków. Wczoraj sytuacja nas wręcz przerosła – nie da się suchą nogą przejść do domu”.
W sprawie tej odnogi ulicy Rajskiej interweniował już nieraz jeden z miejskich radnych. Po każdej z tych interwencji sytuacja się powtarza: przyjeżdża maszyna i wysypuje kamienie. Tak było też kilka dni temu. Tyle że na niewiele się to zdało, bo po obfitych opadach sytuacja jest znów opłakana. (Efekt widać na zdjęciach).
– I tak jest już od 20 lat – żali się kobieta. I pyta: – Czy to jest zapomniany przez Miasto teren?
Oraz dodaje, że mieszkańcy już swoje odczekali. Tym bardziej że – jak podkreśla – nie chodzi przecież o jakiś ogromny metraż. I że taniej chyba wyszłoby Miastu, gdyby zrobiło tę drogę raz a dobrze, a nie tylko ciągle prowizorycznie ją naprawiało.
Bolesławianka mówiła nam, że Miasto miało remont tego odcinka w planach, ale potem droga z nich... zniknęła. Mąż kobiety pisał niedawno maile w tej sprawie do magistrackich urzędników. I nie doczekał się odpowiedzi. A gdy osobiście pojawił się w urzędzie, tłumaczono się sezonem urlopowym.
O sprawę zapytaliśmy magistrat. Odpowiedź opublikujemy, jak tylko ją otrzymamy.