Bulwersujące jest zachowanie osoby, która kradnie sprzęt ratujący życie. Do zdarzenia doszło w miniony weekend (14/15 marzec br.) w godzinach nocnych. Urządzenie ratujące ludzkie życie usytuowane było na jednym z budynków gospodarczych na terenie boiska orlik w Leśnej.

Jego lokalizacja nie jest przypadkowa, gdyż właśnie w tym miejscu odbywa się duży ruch zarówno dzieci korzystających z boiska oraz mieszkańców powiatu. Podejrzany pod osłoną nocy ukradł urządzenie i oddalił się w nieznanym kierunku.

Mundurowi rozpoczęli typowanie sprawcy przestępstwa. Natychmiast udali się do jego miejsca zamieszkania. Podczas przeszukania w plecaku mężczyzny ujawnili skradzione mienie. 

Okazało się, że sprzęt nie był mu potrzebny do ratowania życia. Ukradł go dla „satysfakcji”. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Usłyszał już zarzut popełnienia przestępstwa kradzieży. Nie kwestionował swojej winy.

Odzyskany defibrylator został przekazany pracownikowi Ośrodka Kultury i Sportu w Leśnej. O dalszym losie zatrzymanego 42-latka będzie teraz decydował sąd. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Defibrylator to urządzenie ratujące życie. Jego kradzież może kosztować czyjeś zdrowie a nawet życie. Nie kradnij go.

Skradziony defibrylatorSkradziony defibrylatorfot. KPP Lubań