Chłopak miał kontakty z ludźmi z Państwa Islamskiego i planował zamach w Bolesławcu. Celem mieli być polscy i amerykańscy żołnierze. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wiedziała o nim od dłuższego czasu.
Z terrorystami chłopak miał się kontaktować przez grę sieciową Counter-Strike, w której gracz może się wcielić w antyterrorystę lub terrorystę. Takie gry nazywa się strzelankami. Zasady tej gry polegają na tym, że gracze łączą się ze sobą przez internet, by wspólnie zabijać przeciwników w grze. Na starcie każdy gracz ma pistolet, dwa magazynki, nóż oraz 800 dolarów. Za każdą udaną misję (zabicie przeciwników) drużyna otrzymuje punkty oraz pieniądze. Służą one do zakupu w grze broni palnej, kamizelki kuloodpornej, granatów, magazynków i innych potrzebnych do wykonania misji przedmiotów.
Chłopak grał w grze bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony dorosłych opiekunów. Tak skontaktowali się z nim podejrzani ludzie. Aktywność mieszkańca powiatu bolesławieckiego zauważyły służby antyterrorystyczne.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dwukrotnie odwiedziła chłopaka w jego domu. Za pierwszym razem było to działanie zapobiegawcze. Chłopakowi wyjaśniono powagę sytuacji. Rodziców zobowiązano do nadzoru.
– Pierwszy raz chłopak był do służb źle nastawiony – mówiła osoba znająca sprawę. – Nie chciał oddać telefonu. Było postępowanie w Sądzie Rodzinnym w zakresie wykonywania pieczy nad dzieckiem. I rodzice mieli objąć szczególnym nadzorem syna. Skończyło się na tym, że chłopiec nadal mógł swobodnie korzystać z internetu. W szkole z kolei odbyła się z nim rozmowa. Chłopak przyznał wtedy, że zmienił swoje przekonania i chce przejść na islam.
Ku zdziwieniu rodziców, jesienią 2024 roku ABW ponownie przyszło do ich domu, ale tym razem chłopaka zaaresztowali. Czyn był tak poważny, że zatrzymano młodego w ośrodku poprawczym na czas postępowania.
– Zamknięty w ośrodku zaczął zmieniać swoje nastawienie i teraz nie chce już zmieniać wyznania. Mama sama przyznała, że za pierwszym razem zbagatelizowała sprawę. Teraz, kiedy wobec chłopaka zastosowany jest najsurowszy środek zapobiegawczy, odpowiednik tymczasowego aresztowania w postępowaniu karnym, nie ma już zabawy. Stosowane środki w postępowaniu nieletnich nie kończą się z wiekiem uzyskania 18 roku życia. Jeśli są zastosowane środki wobec nieletniego o charakterze, chociażby poprawczym, czyli ośrodek poprawczy w tej sprawie, to są one stosowane do 21 roku życia – wyjaśniła poinformowana osoba.
Kiedy opisywaliśmy jako pierwsi tę sprawę w listopadzie 2024 roku, ABW na nasze pytania odpisywała wymijająco. Zespół Prasowy ABW informował wtedy, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie realizowała czynności, o które pytaliśmy. A jednak sprawa była.
Z jeden strony dobrze, że chłopak mający kontakty z Państwem Islamskim i ewidentnie silnie zindoktrynowany jest już pod nadzorem państwa, a nie niefrasobliwych rodziców. Z drugiej strony może niepokoić łagodne podejście do młodocianego, który pasjami zabija ludzi w grze, jest podatny na wpływ, nie ma pacyfistycznych poglądów i mieszka w powiecie, gdzie stacjonują amerykańcy żołnierze.