Oszuści uciekają się do coraz nowszych rozwiązań prowadzących do nieuczciwego wzbogacenia się cudzym kapitałem. W ostatnim czasie bardzo popularne stało się oszustwo polegające na inwestycji środków finansowych w kryptowaluty. Złudne poczucie dużego zysku w krótkim czasie staje się atrakcyjną ofertą i niezłym wabikiem dla osób chcących zainwestować zgromadzone środki finansowe. Niestety, mimo licznych apeli Policji o zachowanie czujności podczas tego typu inwestycji wciąż znajdują się osoby, które łaknąc szybkiego zarobku, przelewają swoje oszczędności na nieznane im konta.
W miniony czwartek policja została powiadomiona przez mieszkańca Legnicy, że został on oszukany i stracił prawie 50 000 zł. – Historia zaczęła się, kiedy mężczyzna na jednym z portali społecznościowych zobaczył reklamę zachęcającą do inwestycji. Zainteresowany szybkim zarobkiem zostawił tam swój numer telefonu. Po kilku godzinach zadzwonił mężczyzna podający się za analityka finansowego i zachęcał do inwestycji – relacjonuje mł. asp. Anna Tersa z legnickiej KMP. – Legniczanin zgodził się.
Inwestycja trwała kilka miesięcy, wtedy mężczyzna wpłacał pieniądze na podane konta. Otrzymywał też linki, za pomocą których logował się do platformy inwestycyjnej. Zainstalował również program Any Desk do zdalnej obsługi pulpitu.
Efekt? Oszuści zaciągnęli na jego dane pożyczki, a mężczyzna, chcąc wypłacić zgromadzone na platformie inwestycyjnej oszczędności, otrzymał informację, że musi zapłacić podatek w kwocie 5 tys. euro. Wtedy też zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.
Rzeczniczka dodaje: – Podczas tych kilku miesięcy z legniczaninem kontaktowały się różne osoby, każda z większym bądź mniejszym akcentem wschodnim.
I podsumowuje:
Apelujemy o zachowanie rozwagi w dysponowaniu środkami finansowymi. Nie przekazujmy pochopnie i w pośpiechu pełnych danych personalnych, loginów i haseł dostępowych oraz nie instalujmy nieznanych nam aplikacji ani nie klikajmy w nieznane linki. Każda oferta szybkiego zarobienia pieniędzy to potencjalne oszustwo.