Zdarzenie miało miejsce 29 lipca. – Kilka minut po północy dyżurny stanowiska kierowania Komendy Miejskiej Policji w Legnicy otrzymał zgłoszenie, z którego treści wynikało, że odcinkiem autostrady A4, na trasie Wrocław–Legnica, porusza się kierujący audi, a jego styl jazdy wskazuje na fakt, że może znajdować się od wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka – relacjonuje st. asp. Łukasz Porębski z Sekcji Prasowej wrocławskiej KWP. – W wyznaczony rejon natychmiast zadysponowali zostali legniccy policjanci.

I dodaje:

Dość szybko okazało się, że kierujący wskazanym w zgłoszeniu pojazdem poruszał się całą szerokością drogi, czym stwarzał realne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu. Ponadto jeden ze świadków poruszał się cały czas za wskazanym w zgłoszeniu pojazdem i na bieżąco informował mundurowych o aktualnym położeniu oraz kolejnych niebezpiecznych manewrach.

Po kilku chwilach kierujący audi na wysokości Legnicy zjechał z A4 i zatrzymał się na pobliskim parkingu.

Rzecznik:

W tym przypadku z całą pewnością można mówić o dużym szczęściu, że nikomu nic się nie stało i nie doszło do tragedii. Ostatecznie zatrzymany przez legnickich policjantów 24-latek został przebadany na zawartość alkoholu. Przypuszczenia zgłaszającego okazały się trafne, gdyż mieszkaniec województwa małopolskiego kierował pojazdem mechanicznym, posiadając 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Pijany kierowca został zatrzymany; stracił prawo jazdy, a niebawem za swoje czyny odpowie przed sądem.

Mundurowi:

Apelujemy zarówno do kierowców jak i do postronnych osób, które widzą, że osoba nietrzeźwa kieruje pojazdem lub próbuje wsiąść za kierownicę, aby uniemożliwić jej to i powiadomić policję. Nie reagując na naganne zachowanie, dajemy przyzwolenie nietrzeźwym na kierowanie pojazdami, co w konsekwencji może doprowadzić do tragedii.

Pamiętajmy, że ujęcie obywatelskie to przywilej, który każdemu obywatelowi daje art. 243 Kodeksu postępowania karnego. Przestępcę można zatrzymać zarówno na gorącym uczynku, jak i po pościgu, podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa.

Trzeba jednak pamiętać, że takie prawo przysługuje w jednym z dwóch przypadków: gdy zachodzi obawa ukrycia się sprawcy bądź gdy nie można ustalić jego tożsamości. Zatrzymanego w ten sposób przestępcę należy niezwłocznie przekazać w ręce policji.