Przed godziną siódmą rano funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i zabezpieczyli trumnę. Okazało się, że nie ma w niej nikogo i nikt też nie zgłosił kradzieży mienia w postaci trumny.
Dwa dni później do komisariatu w Wałbrzychu zgłosiła się grupa mężczyzn, chcąc odebrać trumnę. Okazało się, że to oni postawili ją na skwerze.
Jak trumna znalazła się na ulicy?
Po przegranym przez Polskę meczu piłki nożnej i wypiciu sporej ilości alkoholu grupa mężczyzn postanowiła pospacerować po mieście. Nie był to jednak zwykły spacer. Mężczyźni zabrali ze sobą trumnę. Niecodzienny widok zarejestrowała kamera monitoringu.
Gdy w końcu jeden z mężczyzn usnął, reszta jego kolegów dla żartu postanowiła zostawić trumnę obok niego. Śpiący mężczyzna pozostał przy trumnie sam.
W pewnym momencie „odpoczywający” mężczyzna postanowił skorzystać z trumny, położył się w jej wnętrzu i kontynuował drzemkę. Gdy nad ranem zaczął padać deszcz, wstał z trumny i uciekł przed żywiołem, zostawiając drewnianą trumnę samotną na skwerze.
Do kogo należała trumna i co miała symbolizować?
Choć cała sytuacja miała swoje komiczne aspekty, należy podkreślić, że trumna nie była własnością żadnego z mężczyzn. Jej właściciel, lokalny przedsiębiorca i pracodawca jednego z uczestników, gdy dowiedział się o całym zajściu, wykazał się wyrozumiałością i postanowił nie składać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, uznając całą sytuację za drobny incydent wynikający z nadmiaru alkoholu i frustracji po przegranej piłkarzy. Po dopełnieniu formalności, trumna zostanie zwrócona właścicielowi, zaś grupę młodych mężczyzn pouczono w zakresie odpowiedzialnego zachowania.
W rozmowie z funkcjonariuszami jeden z mężczyzn stwierdził, że pozostawiona na skwerze trumna może stanowić wymowny symbol stanu drużyny po przegranym meczu piłki nożnej.
