Wybory do Parlamentu Europejskiej tuż-tuż. Powołane są już obwodowe komisje wyborcze. Najpierw jednak trzeba było znaleźć kandydatów, który następnie musieli zostać powołani przez komisarza wyborczego, a potem przejść około dwugodzinne szkolenie.
Najważniejszym zadaniem takiej komisji jest ustalenie wyniku głosowania, sporządzenie protokołu i przesłanie go PKW.
Ilu członków liczy komisja?
Bywają komisje 5-osobowe. Ale zdarzają się też 11-osobowe. Wszystko zależy od wielkości danego obwodu.
Członkowie komisji w dniu wyborów pracują od godziny 6:00 do momentu ustalenia wyników, co może czasem się przeciągnąć do późnych godzin nocnych. Średnio będzie to 12–14 godzin. Oczywiście przewidziane są przerwy, np. na obiad czy na to, aby członek komisji mógł sam zagłosować na swojego kandydata.
Czy bycie urzędnikiem wyborczym to intratne zajęcie?
Stawki są z góry ustalone. W wyborach do europarlamentu urzędnicy zarobią:
- 700 zł brutto – przewodniczący komisji,
- 600 zł – wiceprzewodniczący,
- 500 zł – członek.
Wynagrodzenia są jednak związane z ilością pracy. Dlatego też w wyborach parlamentarnych i samorządowych stawki były nieco wyższe:
- 900 zł brutto – przewodniczący komisji,
- 800 zł – wiceprzewodniczący,
- 700 zł – członek.
To dużo czy mało? (Wiadomo, że znalezienie chętnych do tej pracy nie jest łatwym zadaniem). Zapraszamy do dyskusji.