Do zdarzenia doszło 27 maja, w godzinach porannych, w Lubaniu.
– Funkcjonariusze lubańskiej drogówki podjęli interwencję w stosunku do kierującego pojazdem marki VW Golf, który mimo wyraźnych sygnałów – zarówno dźwiękowych, jak i świetlnych – nie zatrzymał się do kontroli – relacjonuje asp. szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń, oficer prasowy KPP w Lubaniu. – Uciekinier łamał wszelkie przepisy ruchu drogowego. Podczas pościgu gwałtownie przyspieszał, używał świateł awaryjnych oraz nie używał kierunkowskazów do sygnalizowania manewrów.
Mężczyzna uciekał w kierunku Zgorzelca. Nagle skręcił w drogę szutrową w miejscowości Pisarzowice; tam pojazd zakopał się w błocie. Rzeczniczka: – Pasażer pojazdu pozostał na miejscu, gdzie wykonywał wydawane przez funkcjonariusza polecenia, natomiast za kierowcą udał się policjant w pościgu pieszym. Po kilku minutach mężczyzna został ujęty.
Po zatrzymaniu policjanci sprawdzili stan trzeźwości i potwierdzili tożsamość obu mężczyzn. Aspirant szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń:
Jak się okazało, kierowcą auta był 17-letni lubanianin. Wstępne badanie narkotestem wykazało, że prowadził pojazd pod wpływem narkotyków, w związku z powyższym pobrano od niego krew do badania. Pojazd, który prowadził, nie posiadał aktualnych badań technicznych oraz polisy OC.
Mało tego, wyszło na jaw, że zatrzymany ma inne przestępstwo na koncie – pod koniec kwietnia pożyczył od znajomego auto, ale nie zamierzał go w ogóle oddać.
Rzeczniczka wyjaśnia: – Właściciel pojazdu w żaden sposób nie był w stanie odzyskać utraconego mienia, dlatego ostatecznie powiadomił lubańskich policjantów o popełnieniu przestępstwa. Sprawą niezwłocznie zajęli się kryminalni. Intensywne czynności operacyjne doprowadziły do ustalenia miejsca, gdzie był zaparkowany. Pojazd został odzyskany, jednak sprawca ukrywał się przed organami ścigania.
Teraz nastolatkowi grozi do 5 lat więzienia.