Zadzwoniła do nas Czytelniczka, która powiadomiła redakcję, że wśród bolesławieckiej młodzieży krąży filmik, na którym młoda dziewczyna zabiera chłopakowi telefon i go „leje”. (Tego słowa użyła zgłaszająca).

Na obrazku widzimy młodą blondynkę, która faktycznie odbiera telefon nastolatkowi w bejsbolówce. I każe mu przepraszać, żądając, żeby ten padł na kolana. Najpierw dwukrotnie policzkuje go lewą ręką. A gdy zaatakowany buńczucznie reaguje: „Jeszcze dawaj!”, agresorka sprzedaje mu jeszcze dwa plaskacze – najpierw lewą, a potem prawą ręką.

O co poszło? Na nagraniu widzimy m.in. brunetkę, świadka całego incydentu, zapewne koleżankę policzkującej. Ze słów tej pierwszej wynika, że chłopak miał tę blondynkę wyzywać. („I nie tylko ją”). Dziewczyny zgodnie żądają, aby przeprosił, na co nastolatek w pewnym momencie stwierdza, że przecież już to zrobił.

Filmik urywa się w chwili, kiedy nastolatka zapowiada, że zadzwoni po swoich kumpli. Jak sprawa się zakończyła – nie wiadomo.

Wiadomo jednak, że nagrania dokonano obok przystanku przy Łokietka i Zgorzeleckiej. Wiadomo też, że atakująca nastolatka jest uczennicą Zespołu Szkół Handlowych i Usługowych przy ul. Zgorzeleckiej w Bolesławcu. Szkoła zareagowała od razu i podjęła czynności w tej sprawie.

Aktualizacja 2024-04-29 17:30

Otrzymaliśmy list i telefon od mamy opisywanej nastolatki. Kobieta wyraziła głębokie zaniepokojenie stanem zdrowia swojej córki, która miała doświadczyć poważnego ataku paniki po opublikowaniu materiału.

Zgodnie z relacją matki, sytuacja przedstawiona w artykule ma szerszy kontekst. Chłopak, który również pojawia się w materiale wideo, miał przez kilka tygodni nękać i znęcać się nad dziewczyną, co miało wpływ na jej zachowanie. Obecnie dziewczyna jest celem licznych negatywnych wiadomości i komentarzy.

Jako redakcja, jesteśmy zobowiązani do przestrzegania zasad etyki dziennikarskiej, które nakazują nam zachować równowagę między prawem do informacji a ochroną osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Dlatego publikujemy to wyjaśnienie mamy nastolatki i apelujemy o to, by powściągnąć emocji.

Sprawą na pewno zajmie się sąd i specjaliści, a rodzina nastolatki i ona sama deklarują pełną współpracę.

Przemoc fizyczna i psychiczna wśród nastolatków pozostaje poważnym problemem społecznym, który objawia się zarówno w szkołach, jak i poza nimi. Rozwój technologii cyfrowych doprowadził do zwiększenia przypadków cyberprzemocy, co znacząco wpływa na zdrowie psychiczne młodzieży.

Nastolatki często nagrywają przypadki przemocy za pomocą telefonów komórkowych, a następnie udostępniają te materiały w internecie lub przesyłają między sobą. Takie działania mogą dodatkowo traumatyzować ofiary, gdyż ich doświadczenia są publicznie eksponowane bez ich zgody, co może prowadzić do pogłębienia ich izolacji społecznej i poczucia wstydu. Obserwuje się, że publiczne udostępnianie takich nagranie zwiększa poczucie bezradności ofiar i utrudnia proces ich odbudowy psychicznej.

Przemoc fizyczna, w tym policzkowanie, jest karalna w Polsce. W zależności od okoliczności i rodzaju przemocy sprawca może zostać ukarany grzywną, a nawet pozbawieniem wolności.