Do zdarzenia doszło o 23:35 w nocy z soboty na niedzielę. Ulicą Wańkowicza szedł chwiejnym krokiem mężczyzna. W pewny momencie zaczął się zataczać, stracił równowagę i upadając uderzył głową o beton. Nie podnosił się. Sytuację zarejestrowała kamera.

Kilka minut później ulicą przejeżdżali młodzi ludzie. Wysiedli z auta i podeszli do poszkodowanego. Prawdopodobnie wezwali od razu służby. Później dołączyli do nich kolejni przechodnie.

Policja zjawiła się na miejscu w ciągu 7 minut. Pogotowie dojechało po kolejnych 20 minutach. Mężczyzna został zabrany karetką.

Upadki i uderzenia głową o ziemię są niebezpieczne. Dobrze, że młodzi ludzie od razu zareagowali i nie byli obojętni wobec leżącego mężczyzny.