7 marca w Teatrze Starym Młodzieżowego Domu Kultury w Bolesławcu odbyła się konferencja podsumowująca działalność PKS Bolesławiec w latach 2019-2023, gromadząc ponad 70 uczestników, w tym obecnych i byłych pracowników Spółki, przedstawicieli lokalnych władz oraz współpracujących instytucji i firm. Podczas uroczystości uhonorowano długoletnich pracowników Spółki: Józefa Kopcia, Szczepana Osucha, Mirosławę Gudaczewską, Mariusza Nawrota, Marka Sokołowskiego i Franciszka Bochnię.
Konferencję rozpoczął Prezes Zarządu PKS Bolesławiec, Łukasz Jaźwiec, prezentując działalność Spółki w minionych latach, od momentu, kiedy istniała realna groźba jej likwidacji, po obecny czas efektywnej i kompleksowej realizacji przewozów pasażerskich.
– Pierwszym wstrząsem była dla nas pandemia – mówił prezes. – Spółka musiała przetrwać brak pasażerów. Z drugim wstrząsem, wojną w Ukrainie, mierzymy się do dzisiaj. Przed nami ciężka praca i likwidacja budynku biurowego, w którym teraz funkcjonujemy. Z tego miejsca bardzo dziękuję pracownikom, bez nich i ich wiary, że PKS Bolesławiec może się rozwijać, nic bym nie zrobił- powiedział Łukasz Jaźwiec.
Dzięki odnowieniu taboru, ścisłej współpracy z gminami w tworzeniu rozkładów jazdy i odpowiedniej ofercie dla mieszkańców, PKS Bolesławiec znacząco przyczynił się do walki z wykluczeniem komunikacyjnym w powiecie, co zostało podkreślone przez Starostę Bolesławieckiego, Tomasza Gabrysiaka, jako wynik doskonałej współpracy z gminami.
– Dziękuję za zaproszenie – przywitał się Tomasz Gabrysiak. – To dla mnie ważna uroczystość. Miałem na początku mojej kadencji dwóch pacjentów w ciężkim stanie: PKS i powiatowy szpital. To byłą trudna decyzja, którą podjąłem z Zarządem, by powiat został organizatorem przejazdów. Jakoś taboru była kiepska, ale prawdziwą wartością PKS są pracownicy, którzy uwierzyli w to, że firma może dobrze funkcjonować. Fundusz autobusowy był dla nas pomocny, ale dziękuję też wójtom i burmistrzowi, że zaufali PKS-owi. Spółka dzisiaj nie generuje strat. To firma, która ma realizować zadania publiczne, więc wyjście na zero to bardzo dobry wynik. Powiat kilkakrotnie dofinansowywał spółkę, by rozwinąć jej potencjał. Wójtowie konsekwentnie od lat biorą na siebie ciężar współfinansowania PKS-u. Dzisiaj możemy dojechać do Bolesławca z każdej gminy, a z ościennych powiatów patrzą na nas z zazdrością, że mamy PKS, spółkę, której można zlecić zadania komunikacyjne – dodał starosta.
Na uroczystości obecny był również prezydent miasta Bolesławca.
– Jestem jedną z osób związanych rodzinie z PKS-em – powiedział Piotr Roman. – Mój tato całe swoje życie przepracował jako kierowca. Czas przed 1989 rokiem to był dobry czas dla kierowców. Kierowcy pracowali ciężko, ale mieli też prestiż. I kiedy przyszła zmiana ustrojowa i przyszli prywaciarze, nad PKS-em zawisło widmo upadłości. Przedstawiano mi plan likwidacji firmy. Stopa bezrobocia w Bolesławcu była o wiele większa. Nie było nadziei. Dlatego tak się cieszę, że firma została uratowana. Współpraca, dogadywanie się, zmiana myślenia, dobra strategia uratowały spółkę. Cała załoga uwierzyła, że można podnieść firmę z upadku. Wielkie gratulacje, wielką radość – gratulował prezydent.
Roman Jaworski, podkreślił, ze również rodzinnie związany jest z PKS Bolesławiec i opowiedział, jak poznał swoją żonę, która pracowała w sklepie PKS-u z częściami.
- 30 miejscowości ma nasza gmina i każda ma dostęp do autobusu – powiedział Roman Jaworski. – Dziękuję panu prezesowi za to, że nie mamy mieszkańców gminy wykluczonych komunikacyjnie. Te pięć lat jego pracy nie został zmarnowany. Okazało się, że w trudnej sytuacji można stworzyć dobrze funkcjonujący zakład. Dziękuję staroście i zarządowi, że zdecydowali się na rozwój firmy, a nie na jej zamkniecie – dodał zastępca wójta gminy wiejskiej Bolesławiec.
Wydarzenie uświetniły występy artystyczne grup wokalnych z MDK w Bolesławcu, co dodatkowo podkreśliło uroczysty charakter konferencji.