Dziś do redakcji zadzwonił nasz informator. – Jest mniejszy przeciek, ale woda nadal cieknie z sufitu – powiedział. – Jestem gotów udostępnić tę wodę do analizy: czy pochodzi z kranu, czy z dachu. A zresztą plamy na suficie – skąd one się wzięły?!

Do teraz od prezeski Spółdzielni Mieszkaniowej Pod Świerkami nie otrzymaliśmy odpowiedzi na maila z pytaniami o sprawę.

Przypomnijmy. Całą historię opisaliśmy 16 lutego w materiale 70-latkowi, osobie z niepełnosprawnością, woda cieknie z sufitu. Spółdzielnia milczy.

(Zdjęcie: archiwum).