Tablice rozstawione są w wielu punktach miasta. Komitety wyborcze i sami kandydaci mogli na nich wywieszać przed wyborami plakaty. Choć minął już tydzień od głosowania, miasto wciąż nie usunęło tablic. Plakaty od nich odpadają i walają się po trawnikach i ulicach.
Prezydentowi miasta Piotrowi Romanowi jak widać taki bałagan na ulicach nie przeszkadza.