Nadleśnictwo Bolesławiec:

Pod kołami pojazdów samochodowych ginie najwięcej zwierząt drobnych: kun, jeży, borsuków, lisów i zajęcy, ale rozjeżdżane są też chronione bobry, wydry, żbiki, rysie. Wilki to przypuszczalnie około 60 osobników w ciągu roku...

Najwięcej odnotowanych zdarzeń ze zwierzyną jest przy udziale sarny i dzika, a dalej w kolejności, jelenia i łosia, a nawet żubra. Gatunkiem europejskim narażonym w sposób szczególny na oddziaływanie ruchu drogowego jest borsuk.

Leśniczowie dodają:

Kto z nas jadąc samochodem nie miał przykrego „spotkania” z jakimś zwierzakiem? Pewnie takich kierowców jest niewielu...

I jeśli drobne zwierzęta giną bez „szkody” dla nas, to już te większe stanowią realne zagrożenie dla naszego zdrowia i życia.

Najpełniejsze dane dotyczące zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt są w posiadaniu policji i służb drogowych. Niestety wiele wypadków i kolizji tego rodzaju nie jest zupełnie zgłaszana. Dane są więc fragmentaryczne i gromadzone w wielu instytucjach...

W latach 2001–2010 udział zwierząt w zdarzeniach drogowych na drogach polskich odnotowanych przez policję wzrósł do poziomu 8 423 w 2001 roku aż do 17 678 w 2010 roku. W 2017 roku doszło do 24 604 takich kolizji. Oprócz tego 195 razy kierowcy zderzyli się z dziką zwierzyną, w czego wyniku 10 osób straciło życie, a 229 zostało ciężko rannych.

Co zrobić, by zwiększyć bezpieczeństwo obu stron? Nadleśnictwo radzi

  • nie ignoruj znaków ostrzegawczych „UWAGA ZWIERZYNA LEŚNA” – dostosuj prędkość
  • pamiętaj, że zwierzyna intensywnie migruje wiosną i jesienią
  • godziny poranne 6–8 i wieczorne 18–23 to intensywne przemieszczanie się zwierzyny w poszukiwaniu żywności
  • nie migaj światłami, nie trąb – tylko zwierzę przestraszysz, co nie zawsze spowoduje jego ucieczkę…
  • nie hamuj za wszelką cenę – jest większe prawdopodobieństwo, że stracisz kontrolę nad pojazdem.

Więcej na profilu Nadleśnictwa Bolesławiec.