Dziś wchodzi w życie zakaz sprzedaży „mentoli” w całej Unii Europejskiej. Co ciekawe, najbardziej odczują go Polacy. Interia.pl:
W żadnym innym europejskim kraju udział procentowy osób palących takie wyroby w ogólnej liczbie palaczy nie jest tak wysoki jak w Polsce. Nad Wisłą „mentole” wybiera 42 proc. wszystkich palaczy, co przekłada się na ponad 3 mln ludzi.
Na świecie pod tym względem plasowaliśmy na drugim miejscu – zaraz za Amerykanami.
Zyska na tym szara strefa? Wiceprezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński ostrzega:
Ważne jest budowanie świadomości konsumentów, aby nie szukali wyrobów mentolowych na bazarach. Produkty niewiadomego pochodzenia nie spełniają żadnych norm jakości
Za naszą wschodnią granicą nie zostaje w żaden sposób ograniczona podaż tych papierosów. Znajdują się tam fabryki, które produkują papierosy z przeznaczeniem na przemyt. Szara strefa to nie jest tylko kwestia tego, że przysłowiowa mrówka zapakuje karton czy dwa do samochodu osobowego. Głównym problemem jest to, że istnieją potężne fabryki o ogromnych mocach produkcyjnych, które produkują papierosy z definicji przeznaczone na przemyt i wprowadzenie ich do obrotu w innych krajach.
(Cytat za polsatnews.pl).
Co Wy na to? Będzie Wam brakowało „mentoli”? Zapraszamy do dyskusji.