Do zdarzenia doszło w miejscowości Ochodze na Opolszczyźnie. Tamtejsi strażacy napisali na swoim facebookowym profilu:

[…] podczas prac porządkowych wokół remizy nasi strażacy zauważyli coś nieprzyjemnego, a zarazem nikt z nas by się czegoś takiego nie spodziewał. Mianowicie chodzi o alarmowanie naszej jednostki! Widocznie komuś przeszkadza sygnał syreny alarmowej i to, że wszyscy nasi druhowie zostawiają wszystko i na ten sygnał lecą.

Mundurowi dodali:

Od wczoraj nie mamy takiej możliwości, bo komuś ten sygnał najwidoczniej przeszkadzał. Nasza syrena alarmowa została unieruchomiona pianką montażową.

Zniszczyli syrenę alarmową OSP Ochodze

Sprawę skomentowali twórcy akcji Korytarz życia – włącz myślenie, której współinicjatorami są strażacy ochotnicy z Czernej (gmina Nowogrodziec):

Wywodzimy sie z środowiska strażaków ochotników. Aby jak najszybciej dotrzeć na miejsce akcji, potrzebne jest skuteczne zaalarmowanie, aby wstawić się w remizie. Służy do tego syrena alarmowa. Są też nowinki, takie jak jednoczesne alarmowanie czy SMS-y. Ale nie zawsze jest zasięg. A taka syrena NIGDY nie zawiedzie.

I dorzucili:

A tu jakiś idiota przy pomocy pianki montażowej załatwił sobie ciszę. Głupota ludzka nie zna granic.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.