Turniej ćwierćfinałowy Mistrzostw Polski Kadetów w Koszykówce został rozegrany 9–11 maja w Gdyni. Przeciwnikami StarBolu były zespoły: Prokom Trefl Sopot (I miejsce w okręgu pomorsko-warmińsko-mazurskim), ZKS Stal Stalowa Wola (II miejsce w okręgu podkarpacko-lubelskim) oraz MKKS Rybnik (III miejsce w okręgu śląsko-opolskim).

Autor zdjęcia: KK StarBol

W pierwszym meczu StarBol zmierzył się z gospodarzami zawodów – Prokomem Trefl Sopot. Podopieczni Jarosława Leszczyńskiego tylko przez pierwsze dwie kwarty toczyli wyrównany pojedynek z sopocianami. W dalszej części spotkania Prokom z minuty na minutę zwiększał swą przewagę. Ostatecznie StarBol uległ rywalom 68:104 (18:23, 18:18, 14:26, 18:37).

W drugim dniu turnieju przeciwnikiem bolesławieckich kadetów była drużyna z Rybnika. W tym spotkaniu bolesławianie szybko zdobyli przewagę i utrzymywali ją przez pół godziny. O końcowym wyniku zadecydowała czwarta kwarta, podczas której rybniczanie odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Mecz zakończył się jednopunktową przegraną StarBolu: KK StarBol Bolesławiec – MKKS Rybnik 94:95 (29:15, 16:23, 24:19, 25:38).

Awans do półfinałów był jeszcze możliwy. Niestety, kolejny rywal ZKS Stal Stalowa Wola od początku narzucił naszym kadetom swój styl gry. Dopiero w czwartej kwarcie – po zaciętej walce – StarBol odrobił 13-punktową stratę i doprowadził do dogrywki. W tej jednak lepsi okazali się przeciwnicy, którzy wygrali mecz 85:82 (24:9, 17:26, 18:11, 16:29, 10:7).

„Chłopcy zagrali cały turniej niezwykle ambitnie, każdy z zawodników miał wkład w bardzo dobrą postawę drużyny na parkiecie. Zabrakło jedynie przysłowiowej kropki nad i” mówi trener Jarosław Leszczyński. „W sumie zabrakło nam bardzo niewiele. Jeden kosz więcej w drugim meczu zaowocowałby innym nastawieniem przed trzecim meczem i być może mielibyśmy półfinał mistrzostw” dodaje zawodnik Jarosław Kłosowski.

Autor zdjęcia: KK StarBol

Zdaniem kadeta Wojciecha Leszczyńskiego, turniej ćwierćfinałowy był dla zespołu StarBolu udany. „Nie dostaliśmy się dalej, ale spełniliśmy oczekiwania trenera. Zagraliśmy dobre mecze, szczególnie z Rybnikiem i Stalową Wolą” zaznacza młody koszykarz. „Drużyna Prokomu była poza naszym zasięgiem, ale i w tym meczu nie poddaliśmy się i walczyliśmy do samego końca. Cieszę się, że pokazaliśmy innym, iż zespół z Bolesławca jest w stanie powalczyć z każdym rywalem” dodaje.

(informacja KK StarBol/GA)

Zobacz także

StarBol