Fakt jest taki przegiął i tyle... wpłynęło na wypadek kilka rzeczy między innymi przymrozek, letnie opony i oczywiście nadmierna prędkość. Nie ma czego tłumaczyć to fakt ale nie ma też co rozważać "gdyby było tak...siak... i owak" nikogo nie zabił sam przeżył, ma nauczkę i tyle.