Szkoda, że całego sklepu nie wywiózł, jakim cudem dostał się na zaplecze, napewno ktoś mu powiedział i pomógł to zrobić. Ukarać go ostro, może wtedy będzie nauczka dla innych ludzi, że nie można kraść.
Szkoda, że całego sklepu nie wywiózł, jakim cudem dostał się na zaplecze, napewno ktoś mu powiedział i pomógł to zrobić. Ukarać go ostro, może wtedy będzie nauczka dla innych ludzi, że nie można kraść.