Szkoda, że w Polsce nie ma precedensu jak Stanach USA. Sprawy Błach sąd rozstrzyga w 10 min. góra i nakazuje grzywny winnym. Szybko to idzie, bo jak winny się tłumaczy, że to za dużo, to sąd podwaja grzywnę i jest po sprawie. W naszych sądach pieszczą się sędziowie że sprawcami, dowodzą długo strony itd. Po co to, stawki za wniesienie pozwów powinny być znacznie wyższe, do 10 tys. zł, wynagrodzenia adwokatów drugie 10 tys., prowadzenie sprawy kolejne 10 tys. Ludzie nie lataliby z byle czym do sądu, bo im się wydaje… Automatycznie sędziowie skupiliby się na ważnych sprawach, zarabialiby adekwatnie, a i administracja w sądzie także miałoby na godne wypłaty.