Показати цитату Приховати цитату
W latach 60-tych w podstawówce chodziliśmy na naukę pływania, trenera nie było wychowawczyni Nas uczyła. Moja starsza siostra trenowała pływanie, byłem raz na treningu jej, Pan Marecki jak się tam darł i klapkami rzucał w nich :) ale wyszkolił mistrzynię Dolnego Śląska :)
To prawda.Pan Marecki potrafił oponenta na silę wrzucić do basenu, jak nie chciał skakać do wody, i jeszcze dodatkowo klapkiem pacnął.