Ксьондз Едвард Бобер у дуже тяжкому стан…

  • Високо оцінений
    Анонім (A81bPH) написав(-ла):

    Pamiętam jak kazał mi zapłacić za akt chrztu. Dawałem 50 a on chciał więcej....

    Показати цитату

    oiom jest tez jednoimienny! przyjmuje tylko z potwierdzeniem covida19

  • Високо оцінений
    Grześ (vkVuv) написав(-ла):

    Nie jedną osobę, rodzinę przez wiele lat poniżał a szczególnie mniej zamożne ale ja katolik mu wybaczam i życzę zdrowia a księża powinni nawrucić się na wiarę.

    Показати цитату

    Dlatego założył jadłodajnię dla bezdomnych? Chciał ich poniżyć? W naszej rodzinie się nie przelewało i pamiętam że na plebani za jego czasów zawsze można było uzyskać jakąś pomoc.

  • Високо оцінений

    Rolą kapłana, lidera czy przywódcy jest też ganienie za błędy.
    Jeśli katolik uważa inaczej, jest w błędzie.
    Bober potrafi dosadnie nazwać zachowanie i to jest ok.
    A nie pitu, pitu.

  • Високо оцінений

    Dajcie spokój i nie obrażajmy się na wzajem. A każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Ja 3 lata temu chowając Mamę prosiłem Księdza Wikarego( młodego, bardzo ładnego mężczyznę,elegancko ubranego w super garnitur) żeby nie zbierać w czasie pożegnalnej mszy na tacę. Proponowałem,że to co zbierają przekaże od razu na Plebani jak nazywają do dziś Kościól Księdza Rączki wspaniałego Duszpasterza. W odpowiedzi usłyszałem od niego,że Jezus żył z tacy.

  • Високо оцінений

    na kazdego przyjdzie jego czas . Nie znałem , go , są rózne opinie . Ale człowiek jest ułomny i nalezy Mu wybaczać . Amen

  • Високо оцінений

    Gdyby nie ksiądz Edward, to do dziś w kościele byłby magazyn z obsikanymi przez pijaków ścianami, a dom parafialny byłby parterową ruderą, jak kiedyś. Na placu obok do dziś by sprzedawali choinki i co tylko się da, nie mówiąc o wyglądzie tego miejsca.
    Procesja nie potrzebowała głośników:D, bo głos księdza był donośny, nawet przy spowiedzi. Urocze było " a ty tam w drugiej ławce słuchaj..."

  • Високо оцінений

    Zamiast tego księdza byłby inny, ktoremu władza po zabójstwie kobiety w tym kościele przekazała wrocławskiej Kurii. To dlaczego to dzieci nie przygarnął do siebie i musiał mieszkać na Plebani w Kruszynie???

  • Високо оцінений

    jeszcze tylko napisz za czyje to pieniądze.(kościół wcześniej należał do ewangielików ,jak większość na dolnym śl) w tej (ruderze)jak to określiłaś mieszkała siostra zakonna(chyba węgierka)która robiła zastrzyki

  • Високо оцінений
    Анонім (AE44Ov) написав(-ла):

    jeszcze tylko napisz za czyje to pieniądze.(kościół wcześniej należał do ewangielików ,jak większość na dolnym śl) w tej (ruderze)jak to określiłaś mieszkała siostra zakonna(chyba węgierka)która robiła zastrzyki

    Показати цитату

    Prawdopodobnie za pieniądze parafian, tych bogatszych i mniej bogatych. Dotacji państwowej raczej na ten cel nie było (1969 rok.) Ksiądz osobiście pracował przy odbudowie i nie tylko ksiądz. Mężczyźni z całej parafii przy tym pracowali. Mieli ustalone dyżury. Wiadomo, że był to przedtem kościół ewangelicki, ale myślę, że ludzi tego wyznania było wtedy za mało, żeby tym się zająć i przejąć świątynię. Był tam magazyn Polfy i w środku było tragicznie. Kolumny odrapane z tynku, nie było posadzki. Nawet pierwsza pasterka w naszej nowej parafii tak wyglądała. Pamiętam jak było zakładane ogrzewanie. Lekcje religii odbywały się w kościele w salce na górze. Pamiętam też jak przywieźli pierwsze organy. Były to małe organy elektroniczne i ksiądz Stanisław Miętus na próbę grał ludowe góralskie piosenki. Lekcja już była na luzie. Siostra Emma mieszkała w domu obok. Nie wiem od kiedy. Dla mnie od zawsze. Pamiętam jej czepeczek z plisowaną wypustką i spódnicę granatową w malutkie białe kropeczki, na to fartuch. Nie wyglądało to na strój zakonny, bardziej na ludowy. Zawsze była uśmiechnięta i rzeczywiście leczyła dzieci. Nie wiem jak długo pomagała ludziom w ten sposób, bo w latach siedemdziesiątych wyjechałam do Wrocławia "wiedzę przyswajać" i miałam już parafię Św. Mikołaja przy ul. Św. Antoniego. Kiedy wróciłam do Bolesławca, wiele rzeczy już się wtedy zmieniło.

  • Високо оцінений

    Czyżby oczekiwał pomocy od ludzi? Czemu nie oddał się wyłącznie opiece boskiej ? Pouczać to potrafią, ale praktyka już inna.

  • Високо оцінений

    Może teraz zrobi kościół coś dla szpitala zakupili by z dwa respiratory.niezbiednieli by !

  • Високо оцінений

    Miło wspominam czas kiedy należałam do parafii ks. Bobera .Zgadzam się z panią Elą .Oddał serce swojej parafii. Ksiądz Bober żył nią i dla niej .znał wszystkich swoich parafian .ŻYCZĘ POWROTU DO ZDROWIA I POLECAM W MODLITWIE.

  • Високо оцінений

    Mieszkalam kolo kościoła. Bylam młodą dziewczyną i pamietam jak ks. Bober ciężko, fizycznie pracował przy odbudowie tegoż kosciola, który wcześniej służył za magazn Ampułek, i w którym był pożar. Osobiscie, wraz z inną młodzieżą pomagalismy przy idbudowie, jak tylko mogliśmy. Nie dam na niego złego słowa powiedzieć. Był jak dla mnie dobry, pomocny i jako dziekan spełniał się wzorowo. Pomodlę się za niego, aby wyzdrowial i Bóg miał go w swojej opiece. A Wy złośliwcy karmcie się dalej swoim jadem. Amen.

  • Високо оцінений

    Trzeba naprawdę być skończoną mendą aby w takiej sytuacji wyciągać jakieś swoje żale. Ale jak widać mend w bolcu dostatek.

  • Високо оцінений
    Aga (AmjHje) написав(-ла):

    Może teraz zrobi kościół coś dla szpitala zakupili by z dwa respiratory.niezbiednieli by !

    Показати цитату

    A ty kupilas? Niech sie kazdy patrzy na siebie co zrobil dobrego a nie nakazuje innym. Najlepiej jest siedziec w kieszeni innych. Zakladam ze nie jestes osoba wierzaca to co masz do tego na co daje pieniadze podczas tacy?

Додати коментар

Додаючи допис, ви приймаєте правила та політику конфіденційності. Щоб мати постійний підпис, увійдіть.