Uśmiech na twarzy dziecko - bezcenne.
Молодіжка PiS із подарунками до Миколайо…
-
Високо оцінений
-
Високо оцінений
W z prezentami byli również uczniowie ZSB, czyli budowlankiCiekawe czemu portal milczy na ten temat???
-
Високо оцінений
Trzymać PiS jak najdalej od dzieci !!!
-
Високо оцінений
Анонім (e3aIbs) написав(-ла):
Показати цитатуTrzymać PiS jak najdalej od dzieci !!!
A ciebie od zdrowych ludzi...!!! :)
-
Високо оцінений
Анонім (e3aIbs) написав(-ла):
Показати цитатуTrzymać PiS jak najdalej od dzieci !!!
Zgadzam się!
-
Високо оцінений
Анонім () написав(-ла):
Показати цитатуZgadzam się!
Ja również popieram. Trzymać dzieci z dala od kutasów czy tam pisiorów.
-
Високо оцінений
Анонім () написав(-ла):
Показати цитатуJa również popieram. Trzymać dzieci z dala od kutasów czy tam pisiorów.
Ludzie, co się z wami dzieje...
-
Високо оцінений
Анонім () написав(-ла):
Показати цитатуLudzie, co się z wami dzieje...
Trzeba dmuchać na zimne .
-
Високо оцінений
Zofia katoliczka () написав(-ла):
Показати цитатуTrzeba dmuchać na zimne .
Najbardziej złośliwy/zaraźliwy wirus to pis_wirus.
-
Високо оцінений"Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród winien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw Kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć, odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród. (...) Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań."
Tadeusz Kościuszko w liście do Adama Czartoryskiego (1814) o potrzebie rozdziału Kościoła od państwa, napisany podczas kongresu wiedeńskiego.
Źródło: „Kwartalnik Historyczny”, R. LXXII, nr 4, 1965. -
Високо оцінений
"Mikołaja Pawlaka. Rzecznik Praw Dziecka gościł w Toruniu na 29. urodzinach Radia Maryja i oklaskiwał wystąpienie o. Tadeusza Rydzyka, który... bronił biskupa Janiaka ukrywającego księży pedofilów."
Jaki trzeba mieć 'zryty beret', żeby firmować bezkarność. Dla niektórych, ru.ch.an.ie ministrantów to dopuszczalny "kaprys".