Popieram Hemiego i Justę. Nawet mógłbym się pod nimi podpisać.
Co do tolerancji na drodze. Wielu z ludzi mających prawko jest tolerancyjna dla uczących się (choć powiem szczerze, że mi się pokłady tolerancji czasami kończą, ale trzymam poziom kultury na najwyższym możliwym poziomie). WORD u nas w mieście jest bezcelowy. I nie chodzi tutaj o agresje czy coś takiego. Osoby które kiedyś tutaj zdawały prawko, a było to parę dekad wstecz, mówią głośno że to bezsens.
Ilość samochodów które się obecnie znajdują na ulicach (przykład widać na każdym kroku, a szczególnie w momencie poszukiwań miejsca do zaparkowania w naszym pięknym mieście) jest o wiele wiele większa. U nas jest ich dużo, a osoba która tutaj zda prawko w Legnicy, Jeleniej Górze czy Wrocławiu nie da sobie rady. Oczywiście - nie dyskwalifikuje wszystkich bo znam ludzi którzy mają talent lub odpowiednie rozgarnięcie (lub nawet jedno i drugie), ale to są wyjątki.
I Mała - piszesz o ludziach którzy kiedyś tutaj zdali i nie mają problemu z jazdą. No oczywiście, że nie mają! Po pierwsze - oni naturalnie dostosowywali się do większej ilości samochodów, a każdy kolejny rok "za kółkiem", każdy kolejny kilometr w samochodzie to doświadczenie. Coś czego świeżo upieczony kierowca z bolesławieckiego WORDa nie będzie miał, a szczytem jego umiejętności będzie przejazd przez rondo lub zjazd na autostradę (MOŻE).
WORD Bolesławiec to głupota (w pewnym sensie szansa na rozwój, ale i tak wszystko spierniczą w tym mieście).