Jesień do nas zawitała

  • Високо оцінений

    W grzybobraniu jest fajne to, że chodzisz, szukasz a jak już się znajdzie jakis okaz to jest frajda. A grzybki można ususzyć i do pierożków na wigilię będzie jak znalazł :).

  • Високо оцінений

    Tak.

  • Високо оцінений
    Arden napisał(a): W grzybobraniu jest fajne to, że chodzisz, szukasz a jak już się znajdzie jakis okaz to jest frajda. A grzybki można ususzyć i do pierożków na wigilię będzie jak znalazł :)

    Właśnie, jest coś w tym znajdowaniu grzyba wciągającego, taka chęć zdobyczy chyba, choć mi akurat nie potrzebnej bo nie jem grzybów a zbierać lubię jak nie wiem co.

  • Високо оцінений

    Jesień nastała liście i wiatr przywiała. Pora smutna i ciemna ale wesoła i jesienna. Chucha chucha liście dmucha. Złoto na drzewach kurta na plecach bimber zrobiony jesień zaliczony.

  • Високо оцінений

    Czarnulka to pora smutna czy wesoła. Zdecyduj wreszcie, bo zaprzeczasz temu co piszesz. I co znaczy jesień zaliczony?

  • Високо оцінений
    ~Czarnulka napisał(a): Jesień nastała liście i wiatr przywiała. Pora smutna i ciemna ale wesoła i jesienna. Chucha chucha liście dmucha. Złoto na drzewach kurta na plecach bimber zrobiony jesień zaliczony.

    Jesień jesienna, smutna ale wesoła, chucha liście dmucha, jesień zaliczony, Co to ma być? Czy nie czasem bełkot zabimbrzony?

  • Високо оцінений
    ~Anonim napisał(a): Jesień jesienna, smutna ale wesoła, chucha liście dmucha, jesień zaliczony, Co to ma być? Czy nie czasem bełkot zabimbrzony? napisz lepszy wiersz. A nie potrafisz no tak myślałam. Umiesz tylko karcić innych. Inteligentny człowiek rozumie poezje mieszaną a burak będzie kąsał.
  • Високо оцінений
    ~Czarnulka napisał(a):

    BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, HAHAHAHAHA, hahahaha, hahahaha, w. Życiu, nic mnie tak nie rozśmieszyło jak twój prymitywny wpis, masz elementarne pojęcie o poezji w ogóle?
    -Po pustym już polu,
    Po pełnej stodole
    Jesień, jesień już.
    Strachowi na wróble,
    Już nad czym się trudzić?
    Jesień, jesień już.
    Po astrach, po ostach,
    To widać, to proste,
    Że jesień, jesień już.
    I po tym, że wcześniej
    Noc ciągnie ze zmierzchem,
    Jesień, jesień już.
    Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym,
    Berberysu i głogu ma smak,
    Stawia drzewom pieczątki, żeby było w porządku,
    Że już pora, że trzeba iść spac.
    A my tak po kieliszku, po troszeczku,
    Popijamy calutki ten dzień,
    Próbujemy nalewki z dzikiej róży, z porzeczki,
    Żeby sprawdzić czy zimą to wypić się da.
    To się w głowie nie mieści, że tak szumi szeleści,
    Tak bliziutko, o krok, prawie tuż,
    Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami idzie jesień,
    I prosto w nasz próg.
    Ale co tam, przecież taka jesień złota.
    Nie jest zła.
    Ale co tam, przecież taka jesień złota.
    Niechaj trwa.
    TO JEST POEZJA.

  • Високо оцінений
    To jest plagiat a nie poezja. I nie ma się z czego śmiać.
    2012-10-02, 16:12
    Rafi napisał(a): Ta stuka się mocno długopisem :D A to jest długa wyczerpująca wypowiedz zgodna z tematem jesiennym.
  • Високо оцінений
    ~czarnulka napisał(a): to jest plagiat a nie poezja. I nie ma się z czego śmiać.

    To jest cytat dla porównania, że można napisać o różnych przejawach zbliżającej się jesieni i nawet o alkocholu, [który jak wynika z twojej ''poezji'' produkujesz i spożywasz i nic dziwnego, jaki bimber taka ''poezja''] cytat pokazujący jak pięknie, nastrojowo, subtelnie i obrazowo można napisac w temacie jesieni. Czytając taka poezje można ja jednocześnie malować pędzlem i farbami, a autorem jest wspaniały poeta i muzyk krakowski leszek długosz.

  • Високо оцінений
    ~BR napisał(a): To jest cytat dla porównania, że można napisać o różnych przejawach zbliżającej się jesieni i nawet o alkocholu, [który jak wynika z twojej ''poezji'' produkujesz i spożywasz i nic dziwnego, jaki bimber taka ''poezja''] cytat pokazujący jak pięknie, nastrojowo, subtelnie i obrazowo można napisac w temacie jesieni. Czytając taka poezje można ja jednocześnie malować pędzlem i farbami, a autorem jest wspaniały poeta i muzyk krakowski leszek długosz. Wiersz był mój z czego jestem dumna. A alkohol to samo h i ty wiersze piszesz buraku jak ty się wysłowić nie umiesz spadaj.
  • Високо оцінений
    ~Czarnulka napisał(a):

    Fakt, moja nieuwaga, wiem że pisze się przez samo h, ot, pośpiech i tyle, a takie ''wiersze '' to są w twoim, menelskim stylu. Odpuść sobie i nie produkuj bezsensownej, ordynarnej bazgraniny niedorozwoju, nie wiesz nawet, że jesień jest rodzaju żeńskiego a bierzesz się za pisanie i jeszcze się ośmieszasz wpisując to na tym forum, lepiej pilnuj aparatury. A tak zupełnie nawiasem mówiąc moja twórczość była niejednokrotnie nagradzana i jest nadal ale to moja sprawa.

  • Високо оцінений

    Czarnulka to co napisałaś Ty nie ma nic wspólnego z poezją-jakąkolwiek! To bardzo żenujący wpis nie wiadomo czego pełen sprzeczności i niedorzecznych określeń.
    Br ma rację. Wstyd tak pisać i nazywać poezją.

  • Високо оцінений

    Wraz z jesienią przyszła grypa i trzyma jak w termosie.

  • Високо оцінений
    napisał(a):
    Wraz z jesienią przyszła grypa i trzyma jak w termosie.

    Podobno moje ciepłe przytulenie leczy grypę, przeziębienia itp. Zostało to udowodnione przez wieloletnich lekarzy.