To urzędnika który wie lepiej za ile kupiłem samochód da się oszukać?
Gdy idzie się i mówi uczciwie za ile się kupiło samochód to ten nie wierzy a jak wmawia mu się głupoty (ciekawe czy gość podał prawdziwą markę i nazwę motocykla?) to wierzy. Może urzędnika ukarać by się przydało za niesumienne wykonywanie swoich obowiązków?