Nie poznaję swojego partnera

  • Високо оцінений

    Oj batonik, batonik on jest po prostu chory psychicznie.

  • Високо оцінений

    A ty skąd aleks wiesz, moj mąż czasem podobnie się zachowuje a ma silną nerwicę tylko.

  • Високо оцінений

    A ty skąd Ela wiesz, że twój mąż ma tylko silną nerwicę?

  • Високо оцінений

    Nerwusy to są wariaci, furiaci. Dzisiaj słyszłam z okna mieszkania przy ul. Małachowskiego jak Mąż pięknie odnosił sie do żony, wariat klnął do niej przy małym dziecku, a potem coś zrzucił i sie stłukło. Masakra-co sie dzieje z tymi facetami.

  • Високо оцінений

    Tak faceci to nerwusy ale i kobiety też potrafią niezła jazdę zrobić - te to dopiero dają ognia.

  • Високо оцінений

    A mi powiedział lekarz specjalista w tej dziedzinie, że nerwica raczej nie objawia się krzykami, wyzwiskami i tłuczeniem zastawy stołowej, kto tak się zachowuje to raczej psychicznie niedomaga a już na pewno nie kocha swej żony i dzieci skoro tak ich traktuje. Nerwica a nerwowość to podobno dwie różne sprawy.

  • Високо оцінений

    Tak bromba, i właśnie o to chodzi.

  • Високо оцінений

    Myśle że skoro nie szanuje swojej kobiety to wina jej samej, bo skoro sama sie nie szanuje, pozwalając mu na takie niedopuszczalne zachowania, to taki furiat nigdy sie nie zmieni, bo ma swoją kobiete za nic. Takiego psychola to lać trzeba i to porządnie, bo juz chyba nawet lekarz takiemu nie pomoże. Jak można tak klnąć bezczelnie do kobiety?

  • Високо оцінений

    To się ma z nim tylko współczuć ale jeśli daje jej trochę miłości to może jest nadzieja.

  • Високо оцінений

    To prawda czasem ludzie rezygnują a potem żałują bo człowiek się zmienił.

  • Високо оцінений

    I jak ci obserwator idzie?

  • Високо оцінений
    roko28 napisał(a): To się ma z nim tylko współczuć ale jeśli daje jej trochę miłości to może jest nadzieja.[/blockquote]
    Nadzieja na co? Na ochłapek miłości? Kobieta potrzebuje czegoś więcej. To bardzo przykre i dramatycznie smutne, że ''daje jej TROCHĘ miłości'', udręczywszy ją do granic wytrzymałości. To nie jest żadna miłość, tu nie może być mowy o żadnej miłości, on nie kocha, on łaskawie pozwala się kochać, kobieta żle ulokowała uczucia i to jest całe nieszczęście, zbyt mocno go kocha a on ma dość tej potężnej miłości.
    2012-09-29, 11:38.
    roko28 napisał(a): .
    To się ma z nim tylko współczuć ale jeśli daje jej trochę miłości to może jest nadzieja. .
    .
    Nadzieja na co? Na ochłapek miłości? Kobieta potrzebuje czegoś więcej. To bardzo przykre i dramatycznie smutne, że ''daje jej TROCHĘ miłości'', udręczywszy ją do granic wytrzymałości. To nie jest żadna miłość, tu nie może być mowy o żadnej miłości, on nie kocha, on łaskawie pozwala się kochać, kobieta żle ulokowała uczucia i to jest całe nieszczęście, zbyt mocno go kocha a on ma dość tej potężnej miłości. .