Tłumów nie było wydaje mi się, że również dlatego, że nasz kraj jest obecnie organizatorem euro i w tych dniach miasto powinno zaproponować mieszkańcom zabawę w strefie kibica na Rynku czy może na stadionie miejskim, pełną radości i wspierania naszych zawodników, żebyśmy poczuli się, że jesteśmy częścią tego wszystkiego, powinniśmy się bawić razem z resztą narodu przy piwie, sokach, wodzie czy czymkolwiek jeszcze byśmy chcieli i radośnie obchodzić to święto, do którego tak długo i ciężko się przygotowywaliśmy. Ludzie w innych krajach się bawią, cieszą i nie podwyższają cen, piwo kosztuje tyle ile w sklepie, potrafią być ze sobą i wspólnie się cieszyć. My na razie tego nie potrafimy.
Tak więc, reasumując, rekonstrukcja bitwy napoleońskiej, jak najbardziej, ale może nie w chwili, gdy nasz kraj jest organizatorem piłkarskiego euro.
Teraz bawmy się i świętujmy to co reszta kraju, czyli mecze.