Mężczyźni, gdzie wy jesteście?

  • Високо оцінений

    A co potem dojeżdżanie te kilkadziesiąt km?

  • Високо оцінений

    Tak. Przynajmniej przez jakis czas. Potem wspólne mieszkanko i układanie sobie razem życia ;) taki plan na przyszłość.

  • Високо оцінений

    No nie wiem jak to jest ale jeśli miałby ktoś zostawić dla kogoś poznanego wszystko co do tej pory zdołał zdobyć (praca, przyjaciół, rodzinę) itp i wyjechać kilkadziesiąt km tak w ciemno bo komuś zaufał przez np pół czy rok to niezłe ryzyko.

  • Високо оцінений

    Wiesz czasem trzeba zaryzykować aby przekonać się czy warto i nie ma tu znaczenia odległość ale to co sie czuje do danej osoby.

  • Високо оцінений

    Nie no jasne ale trzeba to naprawdę czuć.

  • Високо оцінений

    To powinna być najważniejsza rzecz bo to ona daje nam motywację do tego aby próbować, że jednak warto. Aby zostawić w swoim miejscu kawałek siebie, swojego życia i wyjechać do ukochanej osoby potrzeba przekonania o tym, ze się słusznie postepuje, że ten człowiek dla którego poświecamy się- bo tak to też mozna nazwać- jest tego wart.

  • Високо оцінений

    Ale nigdy przynajmniej przez jakis czas nie mamy jednak tej pewności.

  • Високо оцінений

    A gdy ktos mieszka od nas w odległosci 5 km to ta niepewnosć jest mniejsza? Nie sądzę. Człowieka poznaje się będąc z nim, spędzając czas, rozmawiajac i obserwując. Żyjąc z nim. Mozna mieszkać blisko siebie i widywać się rzadko a można być od siebie oddalonym kilkadziesiąt kilometrów i znać się doskonale. Czas w czasie spotkania wykorzystuje się maksymalnie.

  • Високо оцінений

    Świetnie napisane :) jestem pełen podziwu :).

  • Високо оцінений

    No jasne, że nie mamy takiej pewności. Najczęściej mamy mieszane uczucia. Dlatego zawsze należy spróbować i przekonać się, jak będzie. Czy dany związek jest nam pisany, czy nie. Jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz. W jaki sposób chcesz się dowiedzieć, co naprawdę czujesz. Nie masz pewności i prawdopodobnie nigdy nie będziesz miał, ponieważ uczuć nie można zmierzyć i zważyć. To nie matematyka.

  • Високо оцінений

    Dokładnie tak :).

  • Високо оцінений

    No to się zgodziliśmy :)

  • Високо оцінений

    A ile razy można tak się przekonywać czy dany związek jest nam pisany czy tez nie? Pytam bo jak ktoś raz, czy dwa już się zrazi to później ciężko jest zdobyć się na kolejne próby.
    Co do odległości to mozna to pokonywać jednak czasami odległosc jest zbyt daleka i ciezko przeprowadzić taki transfer jednej z osób. Szczególnie jak sie ma poukładane w miarę zycie.

  • Високо оцінений
    ~Sama nie wiem czy pisac swój nik :) napisał(a): A ile razy można tak się przekonywać czy dany związek jest nam pisany czy tez nie? Pytam bo jak ktoś raz, czy dwa już się zrazi to później ciężko jest zdobyć się na kolejne próby.

    Sam fakt, że ktoś podjął wyzwanie i próbował drugi raz, już o czymś świadczy. Podobno do trzech razy sztuka.

  • Високо оцінений
    ~Sama nie wiem czy pisac swój nik :) napisał(a): A ile razy można tak się przekonywać czy dany związek jest nam pisany czy tez nie? Pytam bo jak ktoś raz, czy dwa już się zrazi to później ciężko jest zdobyć się na kolejne próby. Co do odległości to mozna to pokonywać jednak czasami odległosc jest zbyt daleka i ciezko przeprowadzić taki transfer jednej z osób. Szczególnie jak sie ma poukładane w miarę zycie.

    Ile? Do skutku ;) aż spotka sie na swojej drodzę tę właściwą osobę. Więcej optymizmu.